E
etna36
Gość
Idę na spacer wieczorem...
spotykam nieznajomego obok kiosku
i dochodzę do pewnego wniosku...
że ma zapach czosnku
albo wrzosku
Podchodzę do niego cichaczem...
obok mnie stoi krzaczek
a za krzaczkiem blondynka..
nieźle wygląda "dorodna dziewczynka"
Zdejmuje wiec kubraczek...
i biegnę przez ten krzaczek
blondynka gdzieś ucieka...
a mi piwo wycieka
i widzę drugiego człowieka
co mu też piwo wycieka
i on nagle ucieka
Nagle ogarnęła mnie panika
i myślę: "chyba mam bzika"
więc kupię trochę sernika
i odwiedzę kumpla Tadzika
bo w domu mam piernika
a Tadzik też ma bzika
choć bzik bzikowi nierówny,
jedzenie to temat główny
a że jedzenie głównym tematem
umówiłam się na obiad z bratem
Tadzik pięknie się wystroił...
A wieczorem będzie broił
Wskoczy w dzwony i na disco
Będzie małe pośmiewisko
Jak Travolta zatańcuje
smak parkietu wnet poczuje
i mamusi podziękuje
Wszystkie laski wnet omdleją
PILNIE, PILNIE, DAWAĆ TLENU!
Po imprezie biedak zdycha
łeb mu pęka, przed nim micha
i go zbiera na wymioty
na imprezy brak ochoty
Leży Tadek ledwo żywy
obiad z bratem był obrzydliwy
nagle ktoś do domu puka
"czego ktoś tu u mnie szuka?"
przyszedł kumpel z napojami
i z dwiema wystrzałowymi laskami
nagle szybko się podnosi
i o więcej kumpla prosi...
A że kumpel jest zalany...
to nie może dojść do bramy
wiec go biorą na barana
potem tula aż do rana
a on pada na kolana
będzie modlił się biedaczek ???
raczej pójdzie siku w krzaczek
chwieje się jak niemowlaczek
i gdzieś zgubił swój kubraczek
szuka w stawie pośród kaczek
a tu nagle ktoś tu płacze
"Kto tak szlocha?" pyta Tadzik...
wtem wyłazi z szuwar gadzik
patrzy na niego wielkimi oczami
z rozmyśla pod krzakami
"co za cieć z tego Tadzika
gubić kubrak u stawika"
Tadzik idzie wtem do szwaczki
miast kubraka kupić laczki
laczków brak kubraczka również
podrapał się po głowie...
zobaczył ze ma łupież
do doktora czas się wybrać
i na wadze trochę przybrać
dzień w siłowni popakować
razem z dzieckiem poraczkować
po wyczyniać wygibasy, wypić mleczko, pojeść kaszy
i się wybrać na zapasy
Czasem podjeść i kiełbasy.
wtedy będzie jak pączuszek
miał okrągły, tłusty brzuszek
jak dopije trochę coli
to go brzuszek ten rozboli
pewnie będzie rozwolnienie,
na kibelku posiedzenie
a gdy wyjdzie zmarnowany
znów dnie dojdzie do tej bramy
U doktora ludzi wiele....
to odchodzi se w cholerę
po co będzie nogi męczył
przecież się nie będzie wdzięczył
jak te babcie z moherami
siedzą tam całymi dniami
i gadają o pierdołach
o swych wzlotach no i dołach
Słychać z radia głos Rydzyka
włos się jeży, dech zatyka
idzie znowu do monopola
lepsze to jest od doktora
lecz po drodze do shopiku
czyta bajkę o Tadziku
morał taki z tej przygody
wlewaj zawsze kwas do wody
lecz nie koniec naszej bajki
bo mój dziadek nie spalił całej fajki
Zostawił trochę dla cycatej Majki
która nie oszczędza bałałajki
Lubiła też grać na flecie
I na saksofonie w lecie
co też pewnie wszyscy wiecie
na Jareczka głosowała
i ciut się rozczarowała
bo moherowy berecik już wdziała
dziadziowi Kamci w bereciku
pewnie by sie spodobała
bo ona na sobie tylko ten berecik miała
i staniczkiem nazywała...
gumki metr, berety dwa, oto moda wioskowa
w sam raz na takie fora
spotykam nieznajomego obok kiosku
i dochodzę do pewnego wniosku...
że ma zapach czosnku
albo wrzosku
Podchodzę do niego cichaczem...
obok mnie stoi krzaczek
a za krzaczkiem blondynka..
nieźle wygląda "dorodna dziewczynka"
Zdejmuje wiec kubraczek...
i biegnę przez ten krzaczek
blondynka gdzieś ucieka...
a mi piwo wycieka
i widzę drugiego człowieka
co mu też piwo wycieka
i on nagle ucieka
Nagle ogarnęła mnie panika
i myślę: "chyba mam bzika"
więc kupię trochę sernika
i odwiedzę kumpla Tadzika
bo w domu mam piernika
a Tadzik też ma bzika
choć bzik bzikowi nierówny,
jedzenie to temat główny
a że jedzenie głównym tematem
umówiłam się na obiad z bratem
Tadzik pięknie się wystroił...
A wieczorem będzie broił
Wskoczy w dzwony i na disco
Będzie małe pośmiewisko
Jak Travolta zatańcuje
smak parkietu wnet poczuje
i mamusi podziękuje
Wszystkie laski wnet omdleją
PILNIE, PILNIE, DAWAĆ TLENU!
Po imprezie biedak zdycha
łeb mu pęka, przed nim micha
i go zbiera na wymioty
na imprezy brak ochoty
Leży Tadek ledwo żywy
obiad z bratem był obrzydliwy
nagle ktoś do domu puka
"czego ktoś tu u mnie szuka?"
przyszedł kumpel z napojami
i z dwiema wystrzałowymi laskami
nagle szybko się podnosi
i o więcej kumpla prosi...
A że kumpel jest zalany...
to nie może dojść do bramy
wiec go biorą na barana
potem tula aż do rana
a on pada na kolana
będzie modlił się biedaczek ???
raczej pójdzie siku w krzaczek
chwieje się jak niemowlaczek
i gdzieś zgubił swój kubraczek
szuka w stawie pośród kaczek
a tu nagle ktoś tu płacze
"Kto tak szlocha?" pyta Tadzik...
wtem wyłazi z szuwar gadzik
patrzy na niego wielkimi oczami
z rozmyśla pod krzakami
"co za cieć z tego Tadzika
gubić kubrak u stawika"
Tadzik idzie wtem do szwaczki
miast kubraka kupić laczki
laczków brak kubraczka również
podrapał się po głowie...
zobaczył ze ma łupież
do doktora czas się wybrać
i na wadze trochę przybrać
dzień w siłowni popakować
razem z dzieckiem poraczkować
po wyczyniać wygibasy, wypić mleczko, pojeść kaszy
i się wybrać na zapasy
Czasem podjeść i kiełbasy.
wtedy będzie jak pączuszek
miał okrągły, tłusty brzuszek
jak dopije trochę coli
to go brzuszek ten rozboli
pewnie będzie rozwolnienie,
na kibelku posiedzenie
a gdy wyjdzie zmarnowany
znów dnie dojdzie do tej bramy
U doktora ludzi wiele....
to odchodzi se w cholerę
po co będzie nogi męczył
przecież się nie będzie wdzięczył
jak te babcie z moherami
siedzą tam całymi dniami
i gadają o pierdołach
o swych wzlotach no i dołach
Słychać z radia głos Rydzyka
włos się jeży, dech zatyka
idzie znowu do monopola
lepsze to jest od doktora
lecz po drodze do shopiku
czyta bajkę o Tadziku
morał taki z tej przygody
wlewaj zawsze kwas do wody
lecz nie koniec naszej bajki
bo mój dziadek nie spalił całej fajki
Zostawił trochę dla cycatej Majki
która nie oszczędza bałałajki
Lubiła też grać na flecie
I na saksofonie w lecie
co też pewnie wszyscy wiecie
na Jareczka głosowała
i ciut się rozczarowała
bo moherowy berecik już wdziała
dziadziowi Kamci w bereciku
pewnie by sie spodobała
bo ona na sobie tylko ten berecik miała
i staniczkiem nazywała...
gumki metr, berety dwa, oto moda wioskowa
w sam raz na takie fora
