reklama

Bawimy mama, bawimy...

Moja Alicja też po schodach zasuwała, ale teraz jest drabinka, tyle, że ona na pierwszym stopniu montowana, i dalej muszę pilnować, bo Młoda staje przy tym, a ja się boję, że straci równowagę i do tyłu poleci:szok:
 
reklama
u nas na schody wejscia nie ma bo zagrodzone bramką.

dzis mnie mały łobuz zaskaczył swym juz tak wielkim rozumieniem co sie dookoła dzieje.
sprzatam domek, tzn zmywam podłoge, on siedzi w swym krzesełku i w ciszy obserwuje co mama robi, nagle bez przypadek przewróciło mi sie wiaderko z wodą a on z tej ciszy nagle krzyczy w tym samym momencie : BACH i sie śmieje do rozpuku, z mamy niezdary.;-):-)

a co do schodzenia jeszcze z czego kolwiek nie moge mu przetłumazyc ze głowa w dól sie nie schodzi tylko odwrotnie njpierw nózki, pupka i hop na czworaka.
 
Ostatnia edycja:
Aga2010 - powiem Ci, zejestem pod wielkim wrazeniem tego, ze nauczyliscie mlodego schodzic ze schodkow/podwyzszen/ szafy itd tylem. Wow!
U nas jeszcze to nie przejdzie, bo moja bida dzis dopiero drugi raz zechciala stanac przy sofie, ale postanowilam tez mlodej tego nauczyc ;-)


Poki co Polka zajarzyla o co kaman z karta z dekodera. Ze niby nie mozna jej wyciagac hehe. Podchodzi, wyciaga raczke w jej kierunku, i zaczyna wolac: nie nie nie nie nie , i patrzy na mnie....
:-D
 
czesc kochane...ja tylko na chwile- nie ogarne wszystkich watkow , ale wpadlam zobaczyc jakie te nasze pszczólki zdolne
Aga- szacun dla Sebka- rozumny z niego chopak:)
Antek też z dnia na dzień coraz wiecej umie- robi papa, halo halo, pokazuje jaki jest duzy, jak robi piesek, jak jedzie autko, daje buzi , kłądzie paluszek na ustach i robi ciii ,stoi , karmi nas jedzonkiem, i sam sobie probuje radzic z jedzonkiem- sam je miesko, makaron itp....kochany moj- a wczoraj po raz pierwszy wymcknelo mu sie slowo mama.....ale i tak ba-ba dalej jest hitem;)
 
Wczoraj M. nas zaskoczył... mieliśmy kompot w szklankach i w jednej szklance słomka była... darł się do tej szklanki jak szalony. Myśle sobie dam ci słomkę i tak nic nie wskórasz a on co?? pięknie pociągnął przez słomkę!! A jaki dumny był jak mu brawo biliśmy... Przechodzimy na butelkę ze słomką od zaraz :-D wodę już tak pije :tak: jest mu trochę ciężej bo się wytwarza w butelce podciśnienie i trzeba się trochę namęczyć coby sie napić ale dzielnie daje sobie radę :-D.
thumb.php

W związku z tym u nas butelka ze smokiem już tylko raz na dobę w nocy na mleko :-D a i tu coraz później się budzi :-) ostatnio koło 3 w nocy :tak:
 
dzisiaj moje dziecko zaskoczyło mnie umiejętnością wprawienia w ruch bączka :szok: wprawdzie nie odrywa łapki od pręcika ale dość szybko go potrafi kręcić
Wczoraj Majewskiego się naoglądałam i teraz słowo bączek śmiesznie mi się kojarzy. Marek na prezydenta ;-)

A my mamy za sobą pierwszą qpę zrobioną do nocnika!!:happy: Ładnie Lenka 10m-cy uczciła, na tronie:-D
Brawo dla Lenki :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry