reklama

Bawimy mama, bawimy...

Annaoj u nas to samo, obrót plecki-brzuszek jest ekspresowy,ale spowrotem nie zawsze Mai wychodzi. A najbardziej śmiać mi się chciało jak pierwszy raz się przewróciła na brzuszek, po czym było głośne ehej (tak jakby chciała powiedzieć: "Matka, Ojciec zobaczcie co umiem"
 
reklama
lepiej dlA CIEBIE bo jakbyś zobaczyła w TV jakies wiadomosci i to co wyrabia Kaczka to można popaść z nerwice

ja nie oglądałam kilka dni faktów... bo akurat albo zabawa, albo karmienie, albo coś... no ale mój małż jest uzależniony od newsów... w każdym razie w sb tvn24 było włączone pół dnia... przechodziłam umyć butelkę i patrzę, a tam kaczor... jak usłyszałam co pieprzy to mnie zatkało... i uciekłam umyć butelkę, bo mnie po 2 min cholewka w głowę strzeliła :-p

a co do puszczania TV brzdącowi to on momentami się drze jak mu zasłonię tv :szok: mały telemaniak... generalnie jego huśtawka jest umiejscowiona tak, aby nie widział TV.

kittek u nas jak się Q obrócił sam z brzuszka na plecy to wpadł w taki ryk z przerażenia, że aż uszy musiałam zatkać...
 
Ostatnia edycja:
Ewcia, moja ani w jedna ani w druga strone:no:
my też póki co leniuch jesteśmy, choc próbuje i próbuje i jej biednej nie wychodzi, póki co z plecków na bok jej się udaje i raz boku na brzuch było i na tym sie skończyło :-D

a u mnie tv niet :-)

ostatnio przynajmniej, bo Olka tylko w niego slipiła - teraz to ja nawet nie wiem co sie na swiecie dzieje bo nie ogaladam tv, informacji na necie tez nie tylko bb lub fb ewent nk :-)

u mnie to samo:-D:-D:-D

Moja też maniak TV dziś ją zostawiłam na macie przychodze a ta 3m od ,maty koło Szymka na brzuchu bajki oglada he he
buhaha :-D:-D:-D

dzisiaj zaś moja Ola zaskoczyła mamę. rano poszlam sobie zrobic śniadanie no i wsadziłam Ole do łóżeczka niech sobie poleży w nadziei że przyśnie, wracam po ok 5 minutach a ona w poprzek łóżeczka :szok: usmiech na twarzy od ucha do ucha :-D jak ona to zrobiła ni wiem.
 
czy wy pozwalacie swoim maluszkom oglądać TV?

Nie, ale robimy maleńkie wyjąteczki :-)

Tydzien temu bylismy na obiedzie w knajpie i zeby w spokoju zjesc posadzilismy ją w wozku przodem do zawieszonego na scianie tv. Pol h patrzyla jak zahipnotyzowana, a matka z ojcem zjedli obiad :-)

W domu nie pozwalam - ma tyle zabawek, ze to powinno jej wystarczyc. Nie wiem czy to szkodliwe jest - być może nie, ale po co ma sobie oczy wytrzeszczać i od kołyski indoktrynować się PISiorowymi głupotami ;-)
 
nie pozwalam Polce ogladac tv, choc czasem oczywiscie przylapie ja jak sie wygina, i nawet do gory nogami potrafi patrzec.
Czytalam, ze poza zlym wplywem na oczy malucha, moze powodowac to rowniez zaburzenia snu....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry