reklama

Bawimy mama, bawimy...

moja niunia tez obraca sie z pleckow na brzuszek sama a spowrotem jej pomagam... choc juz nieraz przekrecila sie jakos z rozpedu sama... hihi
telewizor tez lubi i zaczyna siedziec, ciagle sie pcha do przodu i siedziec chce moj malutki wariatek, i smieje sie do wszystkich, choc nie lubi tlumow ludzi raczej... w sobote mama robila imieniny i pelno ludzi bylo i mala dostala szoku i sie darla wnieboglosy... ale juz sie powoli przyzwyczaja do ludzi bo ciagle nas tu ktos odwiedza.
 
reklama
Na tym wateczku jeszcze nic nie pisalam.No wiec najwyzsza pora.
Gadka byla o telewizorach wiec moja tez uwielbia sie gapic na tv.Nie pozwalam jej ale jak musze cos zrobic i nie chce zeby plakala to czasami jej pozwole.
No i w tamtym tygodniu byl pierwszy obrot plecy brzuszek.A teraz to caly czas sie tak obraca a potem placze.Dzis np cala noc sie tak przekrecala wiec ja odwracalam,a za jakis czas budze sie a ona dalej lezy na brzuszku.Maly kreciolek.Boje sie ze sie udusi jak tak bedzie spala.

Dziewczyny troche sie martwie bo ona umie sie przekrecic tylko w prawa strone o lewej nawet nie ma mowy.Nawet czasami chce jej pomoc a ona sie wkurza i dalej prawa strona.
Czy to jest normalne???
 
Ostatnia edycja:
Co w tym pudle takiego hipnotyzujacego dla dzieciakow jest to ja nie mam pojecia, ale widze ze wszystkie jak nakrecone sie gapia.....

Oto jest pytanie...
najgorsze ze jak już zaczną mówić to nam nie powiedzą...

Gosiek na pewno jest normalne. Jak każdy człowiek ma ulubioną stronę i którąś ma silniejsza
 
Moja to chyba nigdy nie zajarzy, ze moze sie obracac.
Wrrrrrrrrr
takie mam nerwy na te 8 tygodni uziemienia, bo ona nie rozumie teraz wogole, ze istnieje inna pozycja niz plecki.
Nawet na brzuszku jak lezy, to tak sztywno, i sama nie pomysli ze moze fiknac w bok, ale jak ja jej pomoge to mine zdziwniono-zadowolona ma.
 
Moja to chyba nigdy nie zajarzy, ze moze sie obracac.
Wrrrrrrrrr

takie mam nerwy na te 8 tygodni uziemienia, bo ona nie rozumie teraz wogole, ze istnieje inna pozycja niz plecki.
Nawet na brzuszku jak lezy, to tak sztywno, i sama nie pomysli ze moze fiknac w bok, ale jak ja jej pomoge to mine zdziwniono-zadowolona ma.

moja też oporna na przekręcanie, chociaż jak lezy na plecach to stawiam jej zabawkę tak pod skosem za głową no i ona wygina sie na bok sie jakoś przekręci, no ale nie pomyśli by nogę przestawić za druga i bylaby juz na brzuchu.... eh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry