kici69
szczęśliwa kwietniówka'10
Alicja dzisiaj pierwszy raz się chichrała w głos, tak super i jak ja zaczęłam też się śmiać, to ona znowu jeszcze bardziej. Udało mi się nawet nagrać.
no to podziel się tym filmikiem z nami :-) wrzuć na zamkniętym
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Alicja dzisiaj pierwszy raz się chichrała w głos, tak super i jak ja zaczęłam też się śmiać, to ona znowu jeszcze bardziej. Udało mi się nawet nagrać.

Moje slonce dzisiaj pierwszy raz zasmialo sie w glos jak go po brzuszku calowalam:-)chyba ma tam laskotki.Zaczal tez radosnie piszczec.Swoich raczek nadal nie dostrzega,mimo ze wyma****e sobie nimi przed nosem,grzechotek nie chwyta,i zaczynam sie martwic:-(
itak cały czas i co ja teraz kładę to to samo robi. 

mojemu przekręcanie się wychodzi dość opornie- na pacach jednej ręki można policzyć gdy mu się to całkiem nieświadomie udało...Antonio co prawda z pozycji leżącej głowy nie podnosi ale jak trzymam go u siebie na kolanach to ciągnie do przodu piorun jeden i siedzieć chce najlepiej sam....o nie nie !!
ale za to ostatnio hitem są stopy a już najlepiej bez skarpet i najlepiej sie nimi bawić jak mama pieluche zmienia i nózki są w górze..wtedy muszę czekać aż szanownemu się znudzi i mogę zapiąć pieluchę ....
a ponadto chichocze jak się z nim wyłupiam i na widok taty ak wraca z pracy- zazdroszę że nie musi robić z siebie głupa żeby dziecko zaczęło piszczec ze szczęścia- Antonio tylko go zobaczy i się cieszy jak szalony, do mnie tylko z rana- ale co się dziwić pewnie po całym dniu opatrzy mu się gęba matki i jak widzi tatusia to taka radocha ....