reklama

Bawimy mama, bawimy...

Moja nie , bo ostatnio łóżeczko gryzie ją w tyłek i kombinuje tylko jak tam nie spać a spac z nami , ale mama się nie daje .
kurcze u nas to samo, normalnie juz wyczulam ze moja niunia placze w nocy nie ze ja brzuszek boli czy zeby ida, ona chce do naszego lozka! na mamci poduszke i spi od razu! nieraz tez sie nie daje i odkladam ja usilnie do lozeczka, a nieraz nie da rady bo ciagle placze, dopiero jak ja do nas wezme to zasnie, i zauwazylam tez ze u nas w lozku dluzej spi... niby nie mam nic przeciwko zeby u nas spala, ale wlasnie boje sie ze sie przyzwyczai i nie bedzie u siebie chciala spac, a to potem problem bedzie, musze tez sie nie dawac bo to nie ma co.


dziewczyny mam takie pytanie, nie wiem czy u was tez tak jest, moja niunia jakos teraz nie chce isc do innych na rece, wczesniej mogl ja brac kazdy i smiala sie i wogole, a teraz jak ja ktos inny wezmie to chwila i zaraz placz i chce do mnie, u mnie od razu sie usmiecha i wszystko jest ok... nie wiem, zauwazylam to wczoraj jak tesciowa ja wziela to mala od razu w placz ( a moze tak babcia na nia dziala...) musze teraz poobserwowac, ale mam wrazenie ze ona jakas taka bojaca sie robi.. chyba jakas taka faza nadeszla u niej ze sie boi...obcych ... czytaj. tesciowa...
 
reklama
dziewczyny mam takie pytanie, nie wiem czy u was tez tak jest, moja niunia jakos teraz nie chce isc do innych na rece, wczesniej mogl ja brac kazdy i smiala sie i wogole, a teraz jak ja ktos inny wezmie to chwila i zaraz placz i chce do mnie, u mnie od razu sie usmiecha i wszystko jest ok... nie wiem, zauwazylam to wczoraj jak tesciowa ja wziela to mala od razu w placz ( a moze tak babcia na nia dziala...) musze teraz poobserwowac, ale mam wrazenie ze ona jakas taka bojaca sie robi.. chyba jakas taka faza nadeszla u niej ze sie boi...obcych ... czytaj. tesciowa...
justa, to się fachwo nazywa lęk separacyjny i pojawia się u niemowląt w ok 8 m-ca życia. Także, spoko, to normalne. Nie u wszystkich dzieci musi się pojawic (Weronika nie miała), ale to normalny etap rozwoju:-)
 
Nela powoli opanowuje przemieszczanie do przodu. Jedna rączka pod siebie i się skubana na niej "podciąga". Jeszcze zabezpieczeń nie zdjęliśmy po Mani, a tu znów się przydadzą.

Justa, Nela raczej idzie do wszystkich, ale ma 2 ciotki, które jak tylko zobaczy to uderza w ryk. Trudno powiedzieć, czemu akurat one, bo całkiem sympatyczne dziewczyny, ale widocznie coś jej nie pasuje. A ze spaniem to już dawno zauważyłam, że jak u siebie w łóżku się budzi co godzinę, to w naszym potrafi spać dużo dłużej. Ale staram się tylko w ostateczności brać ją do nas.
 
kurcze u nas to samo, normalnie juz wyczulam ze moja niunia placze w nocy nie ze ja brzuszek boli czy zeby ida, ona chce do naszego lozka! na mamci poduszke i spi od razu! nieraz tez sie nie daje i odkladam ja usilnie do lozeczka, a nieraz nie da rady bo ciagle placze, dopiero jak ja do nas wezme to zasnie, i zauwazylam tez ze u nas w lozku dluzej spi... niby nie mam nic przeciwko zeby u nas spala, ale wlasnie boje sie ze sie przyzwyczai i nie bedzie u siebie chciala spac, a to potem problem bedzie, musze tez sie nie dawac bo to nie ma co.


dziewczyny mam takie pytanie, nie wiem czy u was tez tak jest, moja niunia jakos teraz nie chce isc do innych na rece, wczesniej mogl ja brac kazdy i smiala sie i wogole, a teraz jak ja ktos inny wezmie to chwila i zaraz placz i chce do mnie, u mnie od razu sie usmiecha i wszystko jest ok... nie wiem, zauwazylam to wczoraj jak tesciowa ja wziela to mala od razu w placz ( a moze tak babcia na nia dziala...) musze teraz poobserwowac, ale mam wrazenie ze ona jakas taka bojaca sie robi.. chyba jakas taka faza nadeszla u niej ze sie boi...obcych ... czytaj. tesciowa...

Ja tez wlaśnie nie za bardzo chce żeby ona spała z nami . Raz że ja się nie wyśpie ( bo czuwa człek co by dziecia nie zgnieść ) a dwa że ona ma swoje łóżeczko . I jest dokładnie jak u Ciebie . Tez nie za bardzo chce do obcych nie chce spać u siebie itp.
Ale nie pociesze Cię bo wyczytałam że to tak szybko nie mija ten lęk separacyjny . w dzień też jest problem bo jak kiedyś mogła być sama ( bawić się na macie sama w pokoju ) to teraz muszę ją wszędzie zabierać bo beczy .
Nie mam czasu nic zrobić bo jest wycie a na raczkach śmiechy oczywiście
 
A nam sie udało zachować łóżko dla siebie- mała ani 1 nocy z nami nie spała jeszcze- nie umie usnąć w naszym łóżku i już...w swoim też jej idzie średnio ale jak nie zaśnei tam to nie zaśnei nigdzie...

Justa- to normalne, że mała sie boi innych- jest nieufna bo ozpoznaje juz wszystkich. Julik też różnie reaguje na róznych ludzi- czasami kupije kogos od razu z butami a czasem to w ogóle nie daje się przekonać i płacze...ale raczej się nie bio- pracujemy nad tym ostro :)
 
A nam sie udało zachować łóżko dla siebie- mała ani 1 nocy z nami nie spała jeszcze- nie umie usnąć w naszym łóżku i już...w swoim też jej idzie średnio ale jak nie zaśnei tam to nie zaśnei nigdzie...

Justa- to normalne, że mała sie boi innych- jest nieufna bo ozpoznaje juz wszystkich. Julik też różnie reaguje na róznych ludzi- czasami kupije kogos od razu z butami a czasem to w ogóle nie daje się przekonać i płacze...ale raczej się nie bio- pracujemy nad tym ostro :)

U nas też nasze łózko było nasze do czasu z dnia na dzień się to zmieniło . wyje i koniec
 
my wczoraj obnizylismy łuzeczko.
a dzis jak rano sie ubieralam ,zerkam na małego a on podciagnal sie za szczebelki i usiadł. piekny widok. no i z ochroniacza to juz nicc nie zostało...tag go ciagał ze powyrywał te sznureczki mocujace.on poprostu przy zasypianiu musi miec cos do przytulenia, pieluszki mu nie daje juz bo sie nakrywa i wrzesxzczy. a i jeszcze ostatnio zaczał obgryzac szczebelki-boberek mały :)
 
reklama
wronka, aniam - akurat dzis o tym poczytalam, to moja niunia w ta faze wlasnie weszla... chyba ma ten lek separacyjny
aniam - no moja tez jak mnie z oczu straci to po chwili juz zaczyna marudzic, a jak juz dluzej mnie nie ma to placze... tez ja musze teraz czesciej na rece brac i wogole, a jeszcze z tydzien-dwa temu bawila sie sama w kojcu i nikt jej do szczescia nie byl potrzebny hihi
ella - u nas tak samo jak u aniam, tez lozko bylo nasze.. do czasu...z dnia na dzien nastapila zmiana, no ale bede sie starala zeby nadal tak bylo jesli sie da oczywiscie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry