luska, co druga kobieta mimo wszystko ma taki wynik. Jeśli jest niedoczynność to tsh wpłynie ewentualnie na Twój cykl właśnie i na te hormony fsh, lh itd. Więc tutaj może faktycznie tsh jest winne. Ja akurat miałam tsh 4,5, a reszta w normie. Tsh więc samo z siebie bezpośrednio nie wpływa na zajście w ciążę, ale może zaburzać te hormony, które już na zajście mają wpływ.
Znajdź może faktycznie dobrego endokrynologa, zawsze lepiej zbić nawet jak nie ma niedoczynności. Na pewno zaleci euthyrox.
Jaką normę masz DHEAS? Bo ja miałam wynikkoło 140 , a normę jakoś do 340, ale mimo wszystko u młodych kobiet powinno być przy górnej granicy. Ty masz super z tego co widać. Ten hormon zbadano wpływa na jakość i ilość komórek jajowych.