reklama

Beta hcg

Ingi94

Zaciekawiona BB
Cześć dziewczyny,

Lekarz 1.05, duphaston 2x1 (za mną poronienie w 6tc zakończone zabiegiem i ciąża biochemiczna, mam już synka z ciąży która również przez pierwszy trymestr była wspierana duphastonem)

Ostatnia miesiaczka 19.03 - 2 tyg po terminie, wtedy lekarz zdiagnozował ciążę biochemiczna, ogólnie rozregulowane cykle

Lekarz zlecił mi na ostatniej wizycie komplet badań m. in. tarczyca i w kierunku zespołu antyfosfolipidowego oraz BetaHCG (żeby się upewnić ze tamtą ciąża na pewno była biochemiczna i po krwawieniu beta spadła)

W międzyczasie mieliśmy kwarantannę i dużo innych spraw jakoś się nałożyło i te badania zrobiłam w poniedziałek i tu zaskok

Beta 282

Po 48h jest 828 🙈

Nie przyrasta za szybko? Jest szansa że jest ok? Co mówicie ze swojego doświadczenia?
 
reklama
Beta powinna przysrastac o minimum 66% zarodek powinno być widać przy becie 1000 albo 2000 tysiącach . Nie denerwuj się mam nadzieję że wszystko będzie dobrze :) a a żeby sprawdzić czy beta dobrze przysrasta możesz skorzystać z kalkulatora na internecie
 
Cześć dziewczyny! Po przeczytaniu wielu wpisów na temat ciąży biochemicznej i poronień chciałabym Was zapytać ile trwało u Was krwawienie? Dowiedziałam się o ciąży 3 tygodnie temu, wynik pozytywny, beta 270. Między czasie zaczęłam plamić i już czułam że nie jest Ok. Wizyta u ginekologa potwierdziła, że ciąża wygląda na biochemiczną. Dzień po wizycie dostałam "okres". Beta spadła na 179 potem 118 jednak tydzień później wzrosła spowrotem do 179. Krwawie od 2 tygodni. Ginekolog na wizycie stwierdził, że macica i jajniki wyglądają Ok ale jeśli tak długo trwa krwawienie to będzie potrzebny zabieg łyżeczkowania. Dał mi jeszcze tydzień i jeśli nic się nie zmieni to po majówce idę na zabieg🙁
 
Cześć dziewczyny! Po przeczytaniu wielu wpisów na temat ciąży biochemicznej i poronień chciałabym Was zapytać ile trwało u Was krwawienie? Dowiedziałam się o ciąży 3 tygodnie temu, wynik pozytywny, beta 270. Między czasie zaczęłam plamić i już czułam że nie jest Ok. Wizyta u ginekologa potwierdziła, że ciąża wygląda na biochemiczną. Dzień po wizycie dostałam "okres". Beta spadła na 179 potem 118 jednak tydzień później wzrosła spowrotem do 179. Krwawie od 2 tygodni. Ginekolog na wizycie stwierdził, że macica i jajniki wyglądają Ok ale jeśli tak długo trwa krwawienie to będzie potrzebny zabieg łyżeczkowania. Dał mi jeszcze tydzień i jeśli nic się nie zmieni to po majówce idę na zabieg🙁
U mnie gin stwierdził ciążę już w 5 tyg, poszłam na kontrolę po 2 tyg i nie było widać tętna płodu. Brałam duphaston który wstrzymywał krwawienie, kazał odstawić i poczekać 2 tyg jeśli nic się nie zadzieje zabieg (tak się skończyło, czekałam w sumie 3 tyg i nic się nie zadziało samo). Dla potwierdzenia obumarcia ciazy zbadalam betę i była na poziomie 100tys, bez zmian w ciągu 48h.
2 cykle później nie dostałam okresu w terminie więc zrobiłam test, wyszedl pozytywny. Umówiłam się do gina tydz od testu i dzien przed wizytą dostałam plamienie, w dzień wizyty już krwawienie. Lekarz nie widział wgl pęcherzyka stąd diagnoza ciąża biochemiczna. Krwawienie trwało tydzień i w sumie niczym nie różniło się od okresu, gdyby nie ten test wgl nie wiedziałabym że to była ciąża biochemiczna
 
Przykro mi.. gdybym nie zrobiła testu również nie widziałabym o ciąży ale do ginekologa i tak bym trafiła przez to przedłużające się krwawienie... Myślałam, że po tygodniu wszystko się ustabilizuje i będę mogła próbować zapomnieć o wszystkim a tu już 2 tygodnie mijają a krew jak była tak jest 🙁 za kilka dni lecę powtórzyć betę i aż się boje wyniku. Teoretycznie jak skacze to nie jest dobrze ale wartości nawet jak na ciążę pozamaciczną są zbyt niskie. Przynajmniej tak twierdzi lekarz.
 
Dziękuję bardzo za Twoją odpowiedź! W takich chwilach człowiek potrzebuje usłyszeć kilka słów otuchy!
Wiem co czujesz kochana ale myśl dobrze i nie czytaj głupot w necie :) lekarz zrobi wszystko żeby było dobrze a bezsensu się samej nakręcać (sama tez to przechodziłam..)
Dla pocieszenia Ci powiem ze u nas w kolejnym cyklu mimo że totalnie się nie staraliśmy kiedy trzeba się udało, jest pęcherzyk i teraz czekamy na wizytę żeby (mam nadzieję) zobaczyc tętno :)
 
Fantastyczna wiadomość! Z całego serca gratuluję i na pewno wszystko będzie dobrze! Zawsze trzeba próbować choćby nie udało się kilka razy nie warto rezygnować z marzeń o maluszku 🙂 a jeśli chodzi o czytanie dr Googla to fakt jest taki , że muszę ograniczyć czas spędzony w Internecie bo człowiek w takim stanie wychwytuje same najgorsze informacje.
 
reklama
Cześć dziewczyny! Po przeczytaniu wielu wpisów na temat ciąży biochemicznej i poronień chciałabym Was zapytać ile trwało u Was krwawienie? Dowiedziałam się o ciąży 3 tygodnie temu, wynik pozytywny, beta 270. Między czasie zaczęłam plamić i już czułam że nie jest Ok. Wizyta u ginekologa potwierdziła, że ciąża wygląda na biochemiczną. Dzień po wizycie dostałam "okres". Beta spadła na 179 potem 118 jednak tydzień później wzrosła spowrotem do 179. Krwawie od 2 tygodni. Ginekolog na wizycie stwierdził, że macica i jajniki wyglądają Ok ale jeśli tak długo trwa krwawienie to będzie potrzebny zabieg łyżeczkowania. Dał mi jeszcze tydzień i jeśli nic się nie zmieni to po majówce idę na zabieg🙁
Ja poroniłam 29 kwietnia. 3 dzień krwawienia obfita krew i mnóstwo skrzepów, ale dzisiaj jakby mniej wydaje mi się ze bedzie się pomału kończyło to krwawienie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry