reklama

Bezpieczny maluch

Temat na forum 'Dzieci urodzone w listopadzie 2005' rozpoczęty przez ania_77, 13 Maj 2006.

  1. ania_77

    ania_77 Mama Marcinka i Julki

    Mamusie! Nasze dzieciaczki robią się coraz bardziej mobilne :) w jaki sposób zabezpieczacie dom żeby nie stała się krzywda? Może macie jakieś sprawdzone sposoby, firmy produkujące zabezpieczenia, co warto kupić a co okazało się niewypałem, na co zwrócić szczególną uwagę. Ja jeszcze nie nie kupiłam ale to już jest kwestia czasu bo synek zaczął raczkować (narazie pod naszym czujnym okiem). I chyba pierwsze co muszę nabyc do zabezpieczenia do kontaktów. Już się rozglądałam za nimi ale na nic się nie mogę zdecydować bo te co oglądam są zdejmowane z kontaktu przy użyciu kluczyka. A ja już mam wizję rozwalania kontaktu jak dziecko zapcha dziurkę od klucza ;)
     
  2. aniam13

    aniam13 Fanka BB :)

    Polecam zabezpieczenie szafek ze środkami czystosci i lekami bo tam dzieci lubia zagladać.
    Są do kupienia takie specjalne blokady na szufladki i szafki.
    Pozatym trzeba zabezpieczyć wszystkie ostre rogi ze stołów i szafek, no i pochowac wszystkie drobne bibelotki łącznie z cukrem na stole i obrusem ::)
     
  3. reklama
  4. elusia79

    elusia79 mama Fabianka i Kamilka

    Ja ostatnio właśnie się zastanawiam co zrobić z masą rzeczy które stoja na podłodze i które już niedługo trzeba będzie usunąc: świecznik, doniczki z kwiatami, itp.
     
  5. aniam13

    aniam13 Fanka BB :)

    No własnie zapomniałam napisać o kwiatkach.
    Jak macie w domu Definbachie to uważajcie jest silnie trujaca !!!
    Ja jak sie dowiedziałam to ja wyzuciłam z domu bo teraz moze stac na partapecie dziecko raczkujace tam nie dosiegnie ale 2 letnie już tak ::)
     
  6. eg16

    eg16 Fanka BB :)

    Ja kupiłam takie zabezpieczenia na szuflady i szafki bo mi je mały ciągle otwierał i wywalał zawartość. Póżniej takie zabezpieczenie drzwi, zeby się nie zatrzaskiwały i nie przycięły paluchów. Kontakty mam wysoko więc narazie nic im nie grozi (ani małemu ;)). Ale teraz przy remoncie będę musiała mieć oczy dookoła głowy, w końcu robotnicy przyniosą ze sobą tyle interesującego sprzętu. A mój mały na czworakach to ma naprawdę sprint.
    A moi rodzice wyjeżdżają na wczasy 2 czerwca i zostanę z tą całą ekipa sama. Już wymogłam na mężu żeby wziął urlop, tylko nie wiem czy go dostanie. Nie wyobrażam sobie jednocześnie pilnować małego i ekipy budowlańców. :(
     
  7. justynaj

    justynaj Fanka BB :)

    moja kolezanka zrobila sobie takie oddzielenie od kuchni w postaci takiej barierki jak bok łózecxzka
    wtedy mała patrzyła na mamę ale do szuflad nie ma dostepu,tym bardziej do goracych garnkow ;)
    zrobila to zaraz po tym, jak mała dobrała sie do szuflady z herbata w expresowkach :laugh:
    a dalej to juz sobie wyobrazacie :laugh:
     
  8. Kunda

    Kunda Mama Maciusia i Adasia

    ja chce sobie kupis taka barierke aby mały nie mogł wyjsc do drugiego przedpokoju gdzie sa drzwi do piwnicy.
    ponadto kupiłam juz ale jeszcze nie wyprubowałam narozników na stoły, mam duzo sloilków dosc niskich, no i zabezpieczenia do kontaktów
     
  9. ithildin

    ithildin Fanka BB :)

    Ja na razie w tej kwestii nie działam, mam nadzieję, że wyniesiemy się stąd zanim Olek się na dobre rozbryka, bo tu aż strach myśleć co będzie się działo......
     
  10. reklama
  11. eg16

    eg16 Fanka BB :)

    Ja muszę jeszcze kupić taką barierkę na schody, na razie zamykam drzwi no ale jakby się ktoś kiedyś zapomniał to nie daj Boże...
     
  12. madziunia

    madziunia mama Danielka i Kubusia

    Boze ja jeszcze nawet nie myślałam o takich zabezpieczeniach, bo moje dziecko ani mysli jeszcze o raczkowaniu, szczerze mówiąc to w ogóle nie wiem czy bedzie raczkował, bo on z pozycji siedzącej od razu na nogi chce stawać, chyba trzeba będzie go zmuszać do raczkowania, bo podobno jakieś niemiłe konsekwencje mogą wystąpić gdy dziecko nie raczkuje(np. dysgrafia, dysleksja - ostatnio to słyszałam w "pytaniu na śniadanie" :o )
     

Poleć forum