Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam,mam problem. Jestem w 11 tc i mam bóle w krzyżu. Nie wiem czy mam powód do zmartwień. Byłam w poniedziałek u lekarza i powiedział że wszystko w porządku. A te bóle zaczely sie od niedawna. Błagam pomóżcie bo odchodze od zmysłów.
Jeśli ból nie przejdzie, to zgłoś ponownie przy najbliższej wizycie lekarzowi. Być może jest to zupełnie błaha sprawa, ale równie dobrze może tak się zacząć objawiać rwa. Możesz spróbować wziąć paracetamol i zobaczysz czy pomaga.
Może to być po prostu ucisk rosnącej macicy. Tak więc spokojnie - skoro lekarz sprawdził, to nie powinno być powodu do niepokoju.
Czytalam na roznych forach o tym i powiem szczerze ze sie niezle przestraszylam. Niektore dziewczyny pisaly ze to moze byc objaw obumierajacej ciazy lub poronienia.
Nawet tak nie myśl! Byłaś u lekarza? Byłaś. Sprawdził czy wszystko w porządku? Sprawdził.
Jakby było coś nie tak - na pewno by Ci powiedział, bądź przypisał jakieś leki.
Zacznij się przyzwyczajać, bo im dalej ciąży, tym dolegliwości kręgosłupowe rosną. Niestety.
Kręgosłup się wygina, zmienia się bowiem Twój środek ciężkości.
Zastanawiam sie czy moze to byc z powodu niedoboru magnezu poniewaz ten bol promieniuje tez na nogi i posladki. A ja zawsze mialam problemy z niedoborem magnezu. To jest moja pierwsza ciaza i powiem szczerze ze jestew bardzo przewrazliwiona i bardzo wsluchuje sie w swoje cialo. Wystarczy lekkie uklucie badz skurcz a ja wpadam w panike;(
Jeżeli tak promieniuje so skłaniałbym sie ku rwie ale równie dobrze moze to buc tylozgiecie nacicy. Nie czytaj wszystkiego co jest na necie bo tylko niepotrzebnie sie denerwujesz. Zaufaj przedewszystkim lekarzowi