reklama

Ból podbrzusza po owulacji

Monika198513

Zaciekawiona BB
Witajcie. W tamtym tygodniu miałam owulację,w czwartek, test owulacyjny pozytywny, gruba krecha. Staramy się z narzeczonym o dzidziusia :) więc od czwartku do niedzieli było współżycie. Od wczoraj boli mnie podburze i plecki :( okres powinien być za 9 dni, więc za wcześnie na takie bóle. Nigdy takich nie miałam. I zalewa mnie kremowy śluz.... dziś na wkładce miałam taką niteczkę krwi..... Mój ginekolog w górach, bo chciałam iść. Mam dwie córki ale tak nigdy jak teraz nie miałam. I troszkę się martwię.....:( może któraś z was, wie coś na ten temat...bo się martwię....
 
reklama
Rozwiązanie
No właśnie chciałam zapytać ile do @ ? bo to dziwne że lekarz już coś widzi , ja byłam w 4 tyg po l4 i nic nie było widać tylko pęcherzyk ,a mimo to nie było pewności że się uda , ale trzymam kciuki żeby u Ciebie była to ciąża
reklama
No właśnie chciałam zapytać ile do @ ? bo to dziwne że lekarz już coś widzi , ja byłam w 4 tyg po l4 i nic nie było widać tylko pęcherzyk ,a mimo to nie było pewności że się uda , ale trzymam kciuki żeby u Ciebie była to ciąża
 
Rozwiązanie
Cześć, jestem tu nowa. Czytam Was sobie i fajnie, że się wspieracie. Najlepiej jest właśnie pogadać z inną kobietą. Proszę o wypowiedzenie się co o tym sądzicie. Mam 29 lat, regularne miesiączki co 27 dni. W tym miesiącu stosunki bez zabezpieczenia byly 1, 2, 4 i 5 marca. Data ostatniego okresu to 21 luty. Czyli wychodzi, że były w 9, 10, 12 i 14 cyklu. 14 dnia szyjka była już zamknieta, 9 było otwarta. Tyle tylko wiem, bo jakoś specjalnie się nie badałam. Od 14 dnia cyklu mam dyskomfort w podbrzuszu, tak jakby kuło, ciągnęło, lecz nie są to jakieś mocne bóle. Szyjka jest ciągle wysoko. Podobno jest możliwość ciąży, ale zastanawiam się bardziej czy to nie są jakieś torbiele.. Proszę o wypowiedzenie się, wiem, że muszę iść do ginekologa, ale może któraś z Was tak miała?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry