Nie jest to łatwe, ale przede wszystkim według mnie potrzebna jest szczera rozmowa. Faceci myślą wprost i wprost trzeba z nimi rozmawiać. Jemu przypuszczam, że też nie jest łatwo. Ja osobiście na tabletki bym nie zganiała. Po prostu muszą być dobrze dobrane. W końcu każda z nas jest inna. U mnie trzy razy były zmieniane tabletki, pierwszy raz bo źle się czułam, drugi ze względu na libido i dopiero belara, którą stosuję prawie rok jest w porządku. Do tego cera jest ładniejsza, a libido wróciło do normy. Może też wizyta u ginekologa by nie zaszkodziła? W końcu to fachowcy w swojej dziedzinie.