reklama

Brzuszki forumowiczek

Rajtalki fajowe :-D Ja to jeszcze nic nie mam :zawstydzona/y: Od kilku dni siedze w necie i szuuuuukam... Chce zaczac od lozeczka i wozka, ale te ceny :wściekła/y: eeeeeee...

Ja tez staje przed lustrem... No i jakos nic mi nie wychodzi :-( No i ? :zawstydzona/y:
 
reklama
a gdzie mi sie pomieścił maluch 4200g w brzuszku o obwodzie 116cm,moja koleżanka miała 126cm i synka 3700g ;-)

Ciekawe to jest jak one tam są ułożone,bo takie duże a jakby spojrzeć na dzidziusia po porodzie i perzypomnieć sobie wielkość brzucha hehe
 
Witam. ;)
No dziś i wczoraj się mierzyłam w pasie na wysokości pępka juz 104 ;P hehe wiec dobrze jest..
A prócz tego mam niezłe nerwy ;/ Poszłam do gina dziś ;/ i położna do mnie że moja ginekolog wzięła miesięczny urlop! zjechałam pół miasta a ona do mnie ze mam wizyte na środe na 8 rano przełożoną do drugiej ginekolog ;/
Jestem tak wściekła, jechałam przez całe miasto zeby dowiedziec sie ze w srode dopiero mam przyjść ;/ Fajnie. Już nastepne moje ciąże napewno nie będą prowadzone przez NFZ sram na takie traktowanie pacjentów ;/
 
Dziewczyny a ja nie wiem co Wy tak narzekacie na ten nfz moze zle trafilyscie.Ja mam fajny osrodek i bliziutko bo z 15 min spacerkiem,(poza ciazą z 5:D).Kolejek nie ma.Gabinet czusciutki,nowe sprzety a nie jak za komuny.Idę kiedy chce.Badania mam za darmo na miejscu ,o 8 roibie badanie o 14 juz sa wyniki.Na prawde nie moge narzekac.

A i ktoras pisala ,ze na nfz robią tylko 3 usg ,wiec stwierdzam ze to nie prawda,ja za 3 tyg bede miec 4 .A ciaza przebiega prawidlowo.
 
mazia ja juz mialam 6usg. A jesli chodzi o nfz ;/ u mnie małe miasto, jest sprzet który jest od kąd go wymyślili jeden i ten sam! ;/ Wiec usg to jest tak dupne że nie komentuje.. Kolejki? 2 godziny sie czeka na wizyte. Załóżmy umawiają nas na 13 godzine a schodzi tyle ze o 15 sie wchodzi ;/
Wogóle jak szlam na pierwsze pobranie krwi to mialam na poniedziałek przyjść, ale niestety zaspałam.. I poszlam we wtorek.. To mimo ze nie miala nic polozna do roboty to mi tej krwi nie pobrała, to wrocilam do domu i przyszłam w piatek. Ktoregos tam razu rozchorowałam sie i na pobranie krwi nie poszlam tez w wyznaczonym dniu, zadzwonilam i zapytalam sie kiedy moglabym przyjść powiedziedziała ze w poniedzialek albo środe. Poszlam w środe a ona do mnie ze pobrania krwi sa w poniedzialki wtorki i piatki ;/
I znowu na darmo sie tluklam przez cale miasto..
A teraz pojechalam to sie okazalo ze sobie gin urlop wzięla.!

Aaaa jesli chodzi o badania, to jak Ci kaze sie rozebrać, zdjąć spodnie itd, to przez całą sale nago biegniesz bo na jednym koncu parawan a na drugim lozko do badania ;/ a co lepsze żaluzje są zawsze do góry podciągniete, a z bloku z naprzeciwka wszystko widać. Więc fajnie xD :P pozdro dla nfz ;p
ale jedyna zaleta, jest wszystko wyremontowane, pomalowane ładnie i czysto ;) to musze przyznać. Aaaa i jest jedna położna której jak o cokolwiek nie zapytasz to ze skwaszoną miną odpowiada yhy ,aha. Pytalam kiedys czy położna jest w sali i przyjmuje kogoś. Na co ona: no chyba siedze tu to znaczy ze nikogo tam nie ma
Brr.. Moja pierwsza ciaza, druga wizyta to z kąd mialam wiedzieć ze tylko jedna polożna jest ;/
Teraz sie przyzwyczailam do tego, no cóż ;p
 
reklama
hehe artystka no to przygody masz niesamowite.Ja nie mieszkam w miescie mieszkam na wsi 6 tysiecznej.I jest tylko 1 osrodek.Nie moge na niego narzekac.Kolejek praktycznie nie ma dzisiaj przyszlam i nnikogo nie bylo(u nas sie nie umawia na konkretną godzinę)badania moge robic kiedy chce od pn do pt od 8 do 9.Jedyny minus to to ,ze wszyscy wszystko wiedzą wszyscy sie znaja itp.Ale ogolnie nie narzekam.Dla mnie wazne jest to ,ze mam blisko bvo moj maz pracuje i nie ma ze mną czasu jezdzic do miasta.Chociaz w miescie wcale nie ma lepiej,przed ciaza jezdzilam do miasta na nfz i tam uzywali jeszczze tych metalowych wzierników(NIENAWIDZE) a u nas sa jednorazówki plastikowe:D ii ogolnie u nas duzo ładniej.

Seleminka gratuluje,ucaluj synka.Ja nie umiem doczekac sie juz mojego Antosia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry