Myślałam dziewczyny, że w 15 tc to ja będę się już turlać po drodze. Mam tendencje do tycia. A tu nadal 4kg na minusie i nic do przodu. Jem jakbym chciała a nie mogła - dokładnie! Chce - a zjem troche i już nie moge, bo jestem pełna. Przemiana materii też ruszyła z kopyta. Piszecie często o zaparciach. W ogóle nie mam z tym problemu. Wręcz odwrotnie. Ostatnio się strułam sałatką, że aż w nocy mnie nacisnęło.