G
guest-1714079215
Gość
Też, tak.To samo dotyczy zwierząt…
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Też, tak.To samo dotyczy zwierząt…
Jak widać dla zabawyPo pierwsze Zielona mega gratulacjePo drugie łatwo się zapalić bez sensu zwłaszcza jak z drugiej strony ktoś podsyca, pytanie w punkt po co... Jak widzę, że dyskusja obiera taki tor najczęściej po prostu już się w temacie nie udzielam. Na pocieszenie powiem, że to chyba z wiekiem tak się robi
Po trzecie wracając jeszcze trochę do tematu przytoczę opinię innej pani psycholog, która dla odmiany powiedziała, że kara nic się nie uzyska, dziecko się do tego przyzwyczaja i już w pewnym momencie mu wisi czy dostanie tę karę czy nie, jaka by ona nie była,wgl nie biorę pod uwagę cielesnych bo to absurd...ale ogólnie .Jedynie nagroda i zachętą bo wtedy dziecko ma motywację. Dobrego weekendu wszystkim
![]()
Mam podobnie. Od 4 miesiaca sen to jest jedna wielka masakra. Corka ma 1 rok i 9 miesiecy. Raz przespała cala noc w wakacje rok temu- byla chora, obudzila sie z 39 stopni...Witam Drogie Mamy!
Szukam pomocy przy ciągnącym się problemie od 4 miesiąca mojej córki. Dziś ma 1,5 roku.
Miała gorsze i lepsze tygodnie ale od 4 miesiąca nic się nie zmienia. Córka karmiona piersią dwa razy dziennie (rano i wieczorem), chodzi do żłobka, zdrowa, w dzień bardzo radosna i zadowolona. Chodzi spać koło 19.00, wstaje koło 6.00. Zasypia bez problemu w swoim łóżeczku, ze smoczkiem (w dzień nie używa nigdy, tylko do spania), ja lub mąż leżymy obok do jej zaśnięcia. Budzi się w nocy o przeróżnych porach z płaczem, zwykle siada na kolanach. Czasami wystarczy dać smoczek i śpi dalej, czasem trzeba się więcej napracować. Sytuacja powtarza się za jakieś 2, 3 godziny. Kiedyś co pół godziny ale polepszyło się gdy zmieniliśmy technikę usypiania.
Niestety nie ma znaczenia czy śpi sama, czy w łóżku z rodzicami, zawsze budzi się z takim samym płaczem. Ogólnie ma słaby sen, łatwo ją obudzić i jest od razu żywa.
Na drzemce (12.00) śpi ok. 1,5 - 2h bez problemu od kiedy chodzi do żłobka bo wcześniej w domu było to max 40 min.
Czy macie jakiś pomysł dlaczego tak jest i co można zrobić? To już ponad rok z takimi zerwanymi nocami!
Pozdrawiam!