• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Bujaczki

reklama
Zgadzam się z Lady Loka, musisz zobaczyć jaki Ci sie trafi bobas.
Ja miałam pierwsze dziecko takie, że super spało w wózku i kochało spacery, ale musiałam chodzić - żadne kawiarnie knajpy. To było 13 lat temu więc zimy takie -20, śnieg po pas - on zawinięty jak eskimos, ja też i 3h łażenia po tym mrozie :D

Ale potem już jego siostra nie przepadała za spacerami, a jego najmłodszy brat nienawidzi spacerów - obstawiam że jakbym policzyła to nie wiem czy przez te 10-11 miesięcy co ma (10.5 dokładnie) łącznie byliśmy na spacerze chociaż 3h :D
Oooo to u nas do tej pory spacery tylko w ruchu 🤣 zazdroszczę kolezankom, ktore sobie potrafily siedzieć w dzieckiem w kawiarni.
 
No to nie rób planów :)

Znowu będzie, ze strasze czy coś, co nie jest prawdą, ale ja mialam takie wizje, ze zapakuję mlodego w gondolę i pół dnia mnie nie będzie w domu, a okazało się, że po pierwsze co 2h laktator, a po drugie mlody gondoli nie lubił i w sumie dopiero jak usiadl to spacery zaczęly być spoko.
Urodził sie w lutym 2023, a dopiero w tym roku w wakacje robilismy dłuższe wycieczki.


Na początku dziecko nie trawi kofeiny. Nie podam źrodeł, bo ich nie mam, wykopalam to jak sama rozkminialam kawę.
Po 3m już normalnie piłam, 1-2 dziennie.
No właśnie poprzednia ginekolog powiedziała 0 kawy, wszystkie koleżanki się dziwiły bo one przecież mogły 2,3 kawy pić. Potem też natknęłam się na badania jakieś nowe, że jak przy alko nie ma bezpieczniej dawki kofeiny. Obecna gin mówi, że taka o najmniejszej mocy z ekspresu wiecej mleka niz kawy mogę, ale jeżeli nie piłam do tej pory to i po co. I tam dylemat, pozwalam sobie na taką lekką latte 2,3 razy w tygodniu ,ale nie wiem czy nie zaszkodzę
 
No właśnie poprzednia ginekolog powiedziała 0 kawy, wszystkie koleżanki się dziwiły bo one przecież mogły 2,3 kawy pić. Potem też natknęłam się na badania jakieś nowe, że jak przy alko nie ma bezpieczniej dawki kofeiny. Obecna gin mówi, że taka o najmniejszej mocy z ekspresu wiecej mleka niz kawy mogę, ale jeżeli nie piłam do tej pory to i po co. I tam dylemat, pozwalam sobie na taką lekką latte 2,3 razy w tygodniu ,ale nie wiem czy nie zaszkodzę
Ale w ciązy czy po porodzie?

Są norny kofeiny w ciązy. Jedną można spokojnie.
Po porodzie bym unikala na początku.
 
No właśnie poprzednia ginekolog powiedziała 0 kawy, wszystkie koleżanki się dziwiły bo one przecież mogły 2,3 kawy pić. Potem też natknęłam się na badania jakieś nowe, że jak przy alko nie ma bezpieczniej dawki kofeiny. Obecna gin mówi, że taka o najmniejszej mocy z ekspresu wiecej mleka niz kawy mogę, ale jeżeli nie piłam do tej pory to i po co. I tam dylemat, pozwalam sobie na taką lekką latte 2,3 razy w tygodniu ,ale nie wiem czy nie zaszkodzę
Mi w ciąży lekarz pozwolił tę dawkę, o której piszą, że jest ok, już nie pamiętam jaka. Ale mnie przez 9 miesięcy i po porodzie odrzucało od kawy, a normalnie lubię bardzo, więc nie piłam wtedy wcale.
 
No właśnie poprzednia ginekolog powiedziała 0 kawy, wszystkie koleżanki się dziwiły bo one przecież mogły 2,3 kawy pić. Potem też natknęłam się na badania jakieś nowe, że jak przy alko nie ma bezpieczniej dawki kofeiny. Obecna gin mówi, że taka o najmniejszej mocy z ekspresu wiecej mleka niz kawy mogę, ale jeżeli nie piłam do tej pory to i po co. I tam dylemat, pozwalam sobie na taką lekką latte 2,3 razy w tygodniu ,ale nie wiem czy nie zaszkodzę

Ja znowu nie bardzo mogę się wypowiedzieć, w każdym razie ja piję kofeinę i w ciąży i bez.
Moje dzieci mają to gdzieś w sensie - nie wpływa to na ich sen, ciśnienie czy cokolwiek
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry