Ja do mleczka gotuję wodę z butelki :-)
I po każdym jedzeniu wyparzam butelki![]()
A ja gotuje wode z kranu i na mysl mi nie przyszlo by wyparzac butelki...Polozna nic mi nie mowila by wyparzac lub wody z kranu nie uzywac.I szczerze Cie podziwiam,ze wyparzasz po kazdym jedzeniu...ja karmie tylko butelka i gdybym miala wyparzac(bywa,ze mala je co godzine lub dwie) to bym nic tylko przy garnku stala i gotowala bo nie mam sterylizatora.
a kranówki wozić nie zamierzam, a tak dziadki butelkę wody zawsze będą mieć 

A wychodzac z domu biore tez osobno proszek i wode,bo polozna mi mowila,ze zrobione mleko dziecko powinno wypic w ciagu godziny...a jak ja nakarmie przed wyjsciem to je znowu za 2,3 lub 4 godziny.Chociaz czasem w nocy mi sie zdaza podac jej to samo mleko po 2 godzinach...jezeli zrobilam 100 ml a zjadla tylko 50.I zadnych rewelacji nie bylo...no ale to 2 godziny a nie 4.