reklama

Butelkowe maluszki

Czesc dziewczyny. Mam pytanie i chcialabym sie was doradzic.Karmie swoje malenstwo jeszcze tylko piersia (plus deserki, zupki) ale lada chwila bede musiala zaczac go odstawiac i przejsc na butle. Wracam do pracy a ze pracuje po 12h to koniec z cycusiem. Problem w tym, ze maly nie chce mi pic z butli :( Mam butle z Aventu i Lovi (kupilam tez opowiednie smoczki ale ani 3m+ ani 6m+ mu nie pasuja) Jak go przekonac do butelki ? Aha.. i dodam ze mojego mleczka z butli tez nie chce.. Gryzie i bawi sie smoczkiem, ale nie chce zassac.
 
reklama
A może spróbuj z kubkiem niekapkiem? Mój herbatki z butli nie chcę, za to z kubka trochę pociągnie. Poza tym może jak będzie bardzo głodny to zassa butlę - ja tez myślałam że Jaś w ogóle nie umie pić z butelki, ale jak tata został z Jasiem bez cycusiów to okazało się, że nawet i 200ml wyciągnie;-)
 
Na niekapek jeszcze za wczesnie - krztusi sie. Mam tez taki z Tomme Tippe z systemem ssacym, ale narazie uczymy sie z niego pic i to jest wciaz bardziej zabawa niz picie. Chyba zeczywiscie trzeba bedzie go zostawic z tata albo babcia i tyle. Puki co zostaje mi codziennie probowac go uczyc..
 
Bo z dzieciakami to jest tak że im później się butle wprowadzi (chociażby z samą wodą) tym trudniej nauczyć. Ja Rozgwiazdę nauczyłam pic z butli zaczynając właśnie od wody. Potem były soczki (których teraz już pic nie chce) i jako ostatnie zaciągnęła mleko.
 
Ja moją odstawiłam od piersi 9dni temu:sad:, bo wracam do pracy na trzy zmiany i pierwsze 5dni to masakra, dawałam jej mleczko na zmianę w butelce aventu i lovi , z dnia na dzień pije coraz ładniej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry