witam nową mamusię
Madziara,
nie pisałam bo mam to samo co Kaasiulka, ze zmęczenia padam jak wracam do domu, praca, szpital.dom i Pati i hop do wyrka. Dzisiaj nie byłam w pracy, i dobrze, bo mały depresje ma hehe W poniedziałek ma byc wypisany, ale dzis po poludniu mial robione RTG, bo jakis wynik morfologii jest ciut zbyt wysoki, może to nic grożnego, ale chca się upewnić. choć generalnie jest coraz lepiej, ma juz odrywajacy sie kaszel.
pogoda dobijająca ale co zrobić, trzeba przetrwać
musze na poniedziałek przyjęcie powitalne dla syna zrobic, bo mu obiecalam, taki dzielny jest, to jego najdluzszy pobyt jak dotad. dostaniemy skierowania do kolejnych specow i sie przebadamy wzdluz i wszerz
Soppana,
to dobrze, ze gladko Wam poszlo z tym mieszkaniem i praca. 3mam kciuki, zeby sie udalo wszystko i udzielaj sie nadal

))
moim marzeniem na dziś jest sie wyspac do 7:30 bez pobudek, ale nie wiem czy Patrycja będzie chciała wspołpracować
dobrej nocy