Dzien Doberek laseczki!!!
U nas niestety noc nie minela dobrze,
Samuelito obudził się ok.22giej, mial lekko podwyższona temperature,
zjadl danonoka, wypil Meliskę z miodem , wysmarowalam wszystkie plamki i dalam czopek pyralginke........ZASNAL ok.24
Ok godz.2 zrobił pobudke strasznym krzykiem

, biedaczek nie mógł juz wytrzymac tak go wszystko swedziało, a na dodatek
przywędrowała wysoka gorączka..39,4

...
Tak mi go żal było , ze az sie poryczałam. Lezeliśy do 5, bo Samciu nie mogl spac, glaskalam go i śpiewałam mu kolysanki

(...nie wiem dlaczego ale wtedy chociaz nie plakal ;D)
Teraz ide go wykąpac w tym nadmanganianie, zobaczymy co z tego wyniknie.........
Miłego Dnia