Pogoda cudna i też wylądowalismy w zatłoczonym Ostromecku. Tam jednak tylko dzień powszedni nadaję się na spacerowanie.
Kurczę, Izka i się nie spotkałyśmy :-(
My po Ostromecku przyjechaliśmy do domku na obiadek i ponownie po obiedzie poszliśmy na spacerek, odwiedziliśmy babcię i wróciliśmy do domu przed 21.
Mam nadzieje, że jutro też będzie piękna pogoda, w taką pogodę mogłabymspacerować 24H na dobę :-)
;-)...siedzimy tam praktycznie od czerwca do wrzesnia...a jak wracam do Bydzi to mi sie ryczec chce ;-)...nie oddalabym jej za zadne skarby...!!!