arabella
Mamy październikowe 2007
Gorączka u nas przeszła, ale Małą męczy trochę katarek. Oby szybko sobie poszedł preccz!
anwaryl, w sobotę, jak Mała miała 39,9 dzwoniłam prywatnie do trzech lekarzy, w tym do dr Słowika. Nie mógł przyjechać, bo był poza Bydgoszczą, ale jako jedyny powiedział, że około północy juz może dojechać i zapytał czy może mi jakos pomóc przez telefon. I już mi się spodobał!
anwaryl, w sobotę, jak Mała miała 39,9 dzwoniłam prywatnie do trzech lekarzy, w tym do dr Słowika. Nie mógł przyjechać, bo był poza Bydgoszczą, ale jako jedyny powiedział, że około północy juz może dojechać i zapytał czy może mi jakos pomóc przez telefon. I już mi się spodobał!