eee od dwoch dzni pada cale szczescie ze nie mielismy nigdzie jechac...zreszta zazwyczaj omijamy takie panstwowe wolne terminy... no ale na spacerek bym sobie z malym poszal...
moj maly potrafi juz przejsc z jednego punktu do drugiego i to niezly kawalek!!! jestem z niego taka dumna
mam jednak jesen taki oto problemik

moj maly stale sie gryzie, usta ma cale pogryzione a dotego doszedl dzisiaj jezyk

co chwile leci mu krew a z tego jezyka to juz wogole, nie mam pojecia co z ty, zrobic
robi ktoras zakupy w asie????? jak mieszkalam na szwederowie to bardzo sobie chwalilam ten sklep, widzialam jak pracujace tam panie dokladnie dbaja o to bywszystko bylo swierze...a ten na chodkiewicza.......szkoda mowic, wybor swietny..ale..jakiejs 3 dni temu jak bylam tam na zakupach juz z daleka zucily mis ie w oczy pierogi malam stojaca w lodowce...byly cale w plesni!!!!! jak zwrocilam uwage pracujacej tam pani(ktora do tej lodowki miala moze z 10m albo mniej..powiedziala ze nie zauwazyla i lodowka sie zepsula, po czym zaczela wyciagac te z plesnia...wczoraj bylam tam z nowu i znowu byly pierogi z plesnia a golabki ktore tam lezaly wygladaly jakby mialy zaraz wybuchnac!!!! jak moze byc cos takiego w sklepie i to przez pare dni, zastanawiam sie czy do sanepidu nie zadzwonic, bo jeszcze ktos sie zatruje, co z tego ze n abierzaco usowaja to z widoczna plesnia!!!! fujjjj