Hej,wszystkie " forumowiczki" dzięki za powitanie, od razu raźniej!!!
Do
mkkafe - ja jestem od początku ciąży w domu, potem macieżyński i wypoczynkowy, teraz wychowawczy, ale od roku nasz cudoooowny ZUS zmienił przepisy i teraz możesz przebywać na zwolnieniu lekarskim tylko 180 dni (a przed tą ustawą mogłaś przebywać na zwolnieniu 180 + 3 m-ce), po tym czasie tak samo jak chorująca ososba (a zus ciężarne kwalifikuje niczym chore, absurd no nie?) musisz wystąpić o tzw świadczenie chorobowe, które max trwa rok. Wydaje mi się, że w tej syt. wystarczy tylko zaśw. od ginexa , a nie badania lekarskie które musisz robić dopiero PO powrocie z kolejnych urlopów przed faktycznym powrotem do pracy!!!
Ale się wymądrzyłam, uuufff...
jak szłam w zeszłym rokuw lutym, na wypoczynkowy i wych. nikt ode mnie nie wymagał w pracy żadnych badań, ale musiałam donieść wsteczne zaświadczenie od lekarza o stanie zdrowia właśnie po 180 dniach(że niby rokuję na wyzdrowienie, jakby ciąża miała być chorobą!

) , a mój mały był już od siedmiu miesięcy na świecie.