• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam wszystkich po weekendzie:-)
My mielismy rodzinną niedzielę przed TV, ale było fajnie, odlądalismy piosenki żołnierskie i Ignasiowi się bardzo podobały. Zjedliśmy kurczaka i frytki, rogaliki i zrobiliśmy sobie po południu drzemkę:-)

Arabella to super były chrzciny skoro tak krótko, w domu nie wiadomo czy by nie przeciągnęło się do wieczora;-)
Rybcia ja w 8 miesiącu robiłam przemeblowanie i to całkowita zamiana ( sypialnia na dół a salon do góry ) więc współczucie, najgorsze dla mnie jest układanie
wszystkiego:-)
Women to czekamy na Ciebie i Synka:-):-):-)
Ignaś nareszcie wydusił z siebie słowo MAMA:-) bo do tej pory mówił tylko tata, baba, dzidzia, dziadzia:tak: ale nadal ciągnie mnie za włosy, chyba się ogolę na łyso:happy2: no i nie mogę chodzić w swetrach, bo je gryzie (brrrr) a ja nie mogę tego znieść, ba gryzie wszystko co popadnie a to już boli:-D
 
reklama
soppana oj tez nie lubię układać wszystkiego.Bo przestawić meble to jeszcze nie taki wielki problem.Ale to układanie białej gorączki za wsze przy tym dostaje.
Ale dziś mam nie za ładną pogodę.
 
Dzień Dobry:tak:

pandorax- serdecznie witam Cię:-),
soppana bardzo miły dzień:cool2:,

my mielismy bardzo aktywną niedzielę, bo byliśmy na grobach bliskich,
potem u babci i prababci Piotrusia, wrócilismy do Bydg o 19.00,

pewnie po tych przezyciach Piotruś nie spał przez pół nocy:szok::angry::no:,

miałam zabrac sie za porządki, ale nie mam siły, oglądam wczorajsze "Gotowe na wszystko":tak:,

arabella - fajnie, że ci się wszystko udało, uważam to za bardzo miłe, że goście pamietali o Twojej drugiej córeczce i Michasia nie odczuła, że to był Magdalenki wazny dzień:-D.
 
dzień dobry!!!

WOMEN trzymam mocno kciuki!!!

witam nową koleżanke!!

u mnie znowu cuda, aż sie nie chce pisac... od drugiej w nocy męczyłam sie z termometrem... chciałam pomóc tez mikiemu czopkami ale dobrze ze tego nie zrobilam bo termometr starczył... były 4 kupy i pełno popierdywan ale jestem bardzo szczesliwa bo ulżyłam maluszkowi... teraz znów coś jest nie tak, bo miki popłakuje przez sen... pewnie bedzie trzeba walke zaczac od nowa...nie wiem od czego mu sie to zrobiło, przeciez przez pierwsze 2 tygodnie robił piękne regularne kupki... ja nic innego nie jem niz wtedy, wiec skąd to wszystko?
podobno wzdęcia mijają jak kolka- pod koniec 3 miesiaca... super :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

buziaki dla wszystkich mamuś!
 
hej dziewczynki,

my jestesmy po weekendzie pełnym wrażen, wczoraj byliśmy na imieninach u Marcina :-) więc Igor miał pierwszą dalszą podróż i był w Poznaniu :tak: był grzeczny jak zawsze, uśmiechał się do gości. Jednak,jak przewidywałam, troszkę potrwało zanim poszedł spać jak już wróciliśmy. Pospał sobie w obie strony a i tam się chwilę zdrzemnął. Zasnął bardzo poźno i wcześnie wstawaliśmy bo na kontrolne usg jechaliśmy. Wszystko ok, nie ma śladu po krwiaku na szyi :happy2::cool2::-D

Arabella,

gratuluję udanych chrzcin

Rybcia,

Ja lubię przemeblowania i takie zmiany wszelkiego rodzaju, chwilowo nie mam co przestawiać ;-) i marzy mi się znów odwiedzić Ikeę w poszukiwaniu inspiracji :-p

Witam równiez nową koleżankę. Jak znosisz ciążę ?

Lecę do maluszka .... wreszcie mam fotki z chrzcin więc wklejam
 

Załączniki

  • IMG_2277.jpg
    IMG_2277.jpg
    44,3 KB · Wyświetleń: 62
  • IMG_2442.jpg
    IMG_2442.jpg
    26,7 KB · Wyświetleń: 44
  • IMG_2278.jpg
    IMG_2278.jpg
    31,2 KB · Wyświetleń: 47
  • IMG_2431.jpg
    IMG_2431.jpg
    60,9 KB · Wyświetleń: 66

u mnie znowu cuda, aż sie nie chce pisac... od drugiej w nocy męczyłam sie z termometrem... chciałam pomóc tez mikiemu czopkami ale dobrze ze tego nie zrobilam bo termometr starczył...


Reniferku, poradź się lekarza i nie nadużywaj termometru, bo maluszek może się uzależnic i nie będzie robił sam kupki bez Twojej pomocy, nie chcę cię straszyć, ani pouczać, ale uważaj,
 
Renifer,

też tak słyszałam. A plantex koperkowy próbowałaś ?

My chwilę temu też mieliśmy atak brzuszka, nawet nie chciał cycusia, musiałam go nosić a on się tak płaczem zanosił. Myślałam, że to ząbki. POtem na szczęście przyszedł mąż i też chwilkę nosił. Jak po położyłam na przewijak to sie uspokoił a potem Maciej mu brzuszek wymasował i się uśmiechał. Po zabiegu, wypił ciut tej herbatki i cycusia i zasnął wykończony. Ja też padam, bo się mocno zdenerwowałam tym. No i nie poszłam dzisiaj na zajęcia, bo zmęczona i zaniepokojona bym tam nie wysiedziała. Zadanie domowe zrobiłam hehe a pani odda test :p

Masuj brzucho i podkurczaj nózki, troche trzeba to robic ale daje efekty. Trzymam kciuki.
 
Witam Wieczorem.

Mówią, że chłopcy mają wieksze problemy z kolkami i zaparciami. I chyba to prawda bo wiele maluchów ma problemy czytam.
Agnes jak synek nie chce nawet cycusia i się wykręca i wyglada tak jakby nie umiał cycolka złapać to podobno kolki lub babel powietrza w jelitach. U nas tak było Franek popił z 30 sekund potem w płacz i wierzgał nóżkami i jak go przystawiałam to się zachowywał jakby cycka nie umiał zlapać. Pomagało tylko noszenie godzinne przez tatusia. Nie wedziałam co to, - wtedy - bo potem gdzieś o tym czytałam, że w tej pozycji (karmieniowa) dzieciom sie gazy przesuwają i boli je w brzuszku.

A co do kłopotów synka - Renifer może przejdzcie pod opiekę prywatnego pediatry. Mój Franek też do płaczków należał ale twój synek to płacze bo chyba się bidulek męczy. A ta pani doktor z termometrem.....brrrr. Może poradź się innego lekarza - a poza zaparciami (co dziwne bo dzieci na cycku rzadko miewaja zaparcia) ma jakieś inne objawy: może ulewa często i sporo, ma jakąs wysypkę, długi niekończący się katar o konsytencji wodnistej......dla spokoju poradźcie się innego pediatry może alergologa :confused:

Women czekamy na kolejnego chłopaka i jego mamuskę :tak: Kurcze ale tu facecików fajnych teraz sporo :sorry2:
 
reklama
witam
mój mały pierwszy raz dzis się rozpłakał jak tata wychodził do pracy:szok::baffled: bo mój Remi zawsze bierze go na ręce przed wyjściem, Ignaś patrzy na mnie z góry i się cieszy i taki dumny jest, że niby on tak wysoko a ja nisko:-D a dzis jak go wzięłam od taty to normalnie w ryk:szok: ale potem ja się tatuś pokazał w oknie i machał to już się cieszył:-)
Renifer a może JJ ma racje, bo mi to na zaparcia nie wygląda:no: ale to zupełnie tak jak miał Ignaś ( miał ok 2 mce ) i lekarka z przychodni mówiła że to kolki, a wiesz po czym przeszło?? po antybiotykach a dokładniej po prebiotykach. Bo akurat byliśmy na wakacjach u babci jak mały złapał zapalenie ucha i był w szp[italu i tam oczywiście też były sceny płaczu i masowania brzucha. No i tamtejszy lekarz powiedział że to wygląda na nietolerancje laktozy (choć lekarka w bydzi mówiła że nie) mówił że często mylą to z kolką, bo zdarza się wieczorem i w nocy ( jak się dziecko naje przez dzień) a charakteryzuje się tym że dziecko nie robi kupki dzień lub dwa, ma twardy brzuszek a w końcu jak zrobi to jest jakby spieniona i dużo. Gdybym nie karmiła piersią to wystarczyłoby zmienić mleko na niskolaktozowe a tak to pomogły prebiotyki, bo usprawniły pracę jelit. Potem kolki miał dalej ale problemów z kupką nie było
Ja nie znam prywatnych pediatrów w Bydgoszczy , ale inne mamy na pewno coś ci doradzą. Jak mówiła moja babcia:" próba nie strzelba- nie wystrzeli":-) i nie martw się tak:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry