• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Tylko to mleczko z napisem "świeże" trzeba przegotować przed podaniem dziecku a UHT nie trzeba :) Przynajmniej jeśli chodzi o takie małe dzieci.
Ja tam na razie i tak pozostanę przy Bebiku.

Dzisiaj wróciła Agatka z kolonii - bardzo zadowolona i pełna wrażeń. Ja tez jestem zadowolona z jej wyjazdu bo naprawdę wychowawcy się starali i praktycznie każdy dzień mieli urozmaicony i zajęty.
 
reklama
Hej,hej:-)Kasiad dziekuje za artykul;-).Masz racje chyba najbardziej dziala metoda pozostawienia dziecka samego jak ma ataki zlosci.Wczoraj bylismy w Bydgoszczy i pojechalismy na zakupy do Auchan ,a Julka oczywiscie nie chce siedziec w koszyku tylko biega po calym sklepie -meczarnia :szok:A jak chcemy ja wlozyc do kosza jest awantura.I tak jest zawsze ,a najgorsze jest to ze gryzie ze zlosci jak cos nie jest po jej mysli i jak na to gryzienie reagowac?W domu jak cos jest nie tak to sadzam ja i ide i zostaje sama ,a co robic w sklepie na placu zabaw?Jesli chodzi o mleko to chyba zostane przy Bebilonie,jest sprawdzony .Pozdrawiam:-)dziekuje za wszystkie wasze rady;-)
 
Kasiad jaka metoda u was pomogla ?
My powstrzymywaliśmy Oliwkę mówiąc jej "nie gryź, to boli, zrób aja". Wtedy zaczynała głaskać nas i złość jej przechodziła. Po pewnym czasie wystarczyło już bez słów odsunąć rękę (czy inną część ciała, którą miała zamier ugryźć) i sama się reflektowała i zaczynała głaskać. A po jakimś miesiącu, może prędzej, w ogóle przestała gryźć.
Tak samo reagujemy jak próbuje bić, choć bardzo rzadko jej się to zdarza.

Za to teraz zrobiła się pyskata :szok: Jak coś chce, to nie mówi spokojnie, tylko odrazu krzyczy: "daaaj mi!!!" No i często mówi "nie", choć do tej pory bardzo rzadko używała tego słowa. Zrobiła się też strachliwa, często mówi, że się czegoś boi (ludzi, samochodów).
 
Madziara,

to fajnie, ze Agatka trafiła w dobre rece na tych koloniach :-)

Kasiad,

a co teraz jest zdrowe ? :confused:
u nas kontrolne RTG ok, z tym ze kaszel nadal jest, narazie nie dostalismy antybiotyku a Igus nienawidzi Eurespalu w syropie, opluł nim już kazdego :nerd: czekamy do wtorku...najgorszy ten katar ...
od jutra będę legalnym kierowcą bo odbieram prawko :happy::rofl2::-D:tak::-)

moj tez widze powolutku buntuje sie i w zlosci lubi gryzc ... albo kladzie sie i wtedy musze uwazac, zeby glowa w podloge nie uderzyl ...
 
Co do strachliwości to Franek coś koło 1 i 8 m-cy zaczął się bać jeździć obcymi samochodami (nawet ze mną :szok:) i autobusem. Normalnie płacz i zapierał się czym mógł żeby nie wsiąść np. do samochodu dziadków, cioci......tylko naszym chciał jeżdzić :baffled:
Teraz po woli oswaja ten lęk i już z dziadkami pojedzie. A jak się nauczył mówić to powiedział, że nie chce jechac autobusem bo tam jest duuuużo ludzi :baffled:.
Na razie autobusu nie próbowałam jeszcze ale muszę go zagaić czy się nie przejedziemy :happy: ;-).
 
U mnie gryzienie przerabiałam u Agatki i Moniki, ale były już starsze. Agatka tak mocno ugryzła Ewę, że miała taki krwawy ślad. Bardzo długo nie mogliśmy ja oduczyć, aż raz w zabawie ja ugryzłam Agatkę trochę za mocno i potem przestała. Monika jakoś szybko przestała sama z siebie. Chociaz powiem wam szczerze, że jeszcze im się czasami w kłótni zdarza ugryźć.

Agnes współczuje choroby. Oby szybko małemu przeszło.
 
reklama
AgnesBest zycze zdrowka dla Malego:-)Jesli chodzi o gryzienie to zastosuje ta metode o ktorej pisala Kasiad.Mam nadzieje ze na mojej Julce tez zadziala.Chociaz mam wrazenie ,ze ona jest strasznie uparta i ,ze zawsze musi postawic na swoim-to chyba za tatusiem haha:tak:No nic zobaczymy :-)Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry