AgnesBest
Fanka BB :)
hej,
przed chwilą zjedliśmy z młodym obiadek, on tradycyjnie sos do spaghetti na powiece ;-) i upaskudzona koszula, a ja objadłam się i mam ochotę na drzemkę
w sumie mogę obok niego położyć się na kanapie, bo on z zainteresowanie śledzi "kacze opowieści" 
Renifer,
no faktycznie, poglądy niczym z filmu Konopielka, 2mce nie wietrzone dziecię
chciałaś zimna ? no przecież nad ranem kałuże są zamarznięte a w ciągu dnia wieje paskudny mroźny wiatr, więc mój synuś dziś nie wychodzi, zrobimy sobie werandowanie
u nas na szczęście problemów z wodą nie było
leciała i to czysta ...co mi przypomina o tym, że trzeba teraz się napić herbatki :-) kupiłam sobie pączka na deser, bo ostatnio to jest moim słodkim przysmakiem.
Jeśli macie obok siebie piekarnię Galla to mogę polecić pyszny piernik, dziś pani dała mi na posmakowanie kawałek i naprawdę wyborny
jutro ma przyjechać moja mama to kupię kilka kostek do kawy 
Karcia,
Iza ma rację, nie wykańczaj się hihi
a wszystkim forumowym dzieciom życzę mnóóóóstwa odporności
przed chwilą zjedliśmy z młodym obiadek, on tradycyjnie sos do spaghetti na powiece ;-) i upaskudzona koszula, a ja objadłam się i mam ochotę na drzemkę
w sumie mogę obok niego położyć się na kanapie, bo on z zainteresowanie śledzi "kacze opowieści" 
Renifer,
no faktycznie, poglądy niczym z filmu Konopielka, 2mce nie wietrzone dziecię

chciałaś zimna ? no przecież nad ranem kałuże są zamarznięte a w ciągu dnia wieje paskudny mroźny wiatr, więc mój synuś dziś nie wychodzi, zrobimy sobie werandowanie

u nas na szczęście problemów z wodą nie było
leciała i to czysta ...co mi przypomina o tym, że trzeba teraz się napić herbatki :-) kupiłam sobie pączka na deser, bo ostatnio to jest moim słodkim przysmakiem. Jeśli macie obok siebie piekarnię Galla to mogę polecić pyszny piernik, dziś pani dała mi na posmakowanie kawałek i naprawdę wyborny
jutro ma przyjechać moja mama to kupię kilka kostek do kawy 
Karcia,
Iza ma rację, nie wykańczaj się hihi
a wszystkim forumowym dzieciom życzę mnóóóóstwa odporności


...trwalo to jakies 10 min ale dupka mi zmarzla...a do tego ten wiatr
u nas na Bartkach to tak wieje ze nie mozna pod klatke podejsc,normalnie sztorm 
plus niejedzenie od 18:00 dnia poprzedniego
no cóż, trzeba będzie to przeżyć.