Kaasiulka,
no ja mam taką na dwa, i podobnie jak ty latem, aż palę się do gotowania na prądzie

))
Madziara,
to dobrze, ze osłuch bez zakłóceń
dzisiaj wybrałam się sama z moimi dzieciątkami na pierwszy spacer

Iguś był rewelacyjnie grzeczny , otwierał mi drzwi od klatki, powolutku pchał wózeczek - prawdziwy starszy brat

szkoda tylko, że nie mogliśmy inauguracji zrobić z tatusiem, no ale w weekend będzie okazja, tylko niech będzie tak słonecznie .
jeszcze tylko godzinka i mężulek wróci do domku, już odliczam czas bo tak bez drugiej dorosłej osoby trochę smutno

a Patrycja chrapie już prawie 4h i nie zbudziły jej awantury Igusia ... niestety nie chciał obiadku zjeść, więc teraz go muszę przetrzymać. szkoda, że on już nie sypia w ciągu dnia, bo tak bym sobie drzemkę ucięła

)