Zdrowia dla chorych......gdzie ta wiosna z +12 stopni

ja juz chcę ciepełka......buuuuu.
Agnes febra powiadasz - też ją czasami mam. Uważaj z całowaniem maluchów. Łatwo zarazić innych a już szczególnie takie macipinki

. Chociaż ja uważałam a Fran i tak już miał :-( - znaczy zarażony jest. Chyba że jak sie jest nosicielem wirusa to maluch zarazić się może np. w trakcie porodu ?? Nie wiem.
Co do szczepień to ja też szczepiłam infanrix'em. Do tego dodałam HiB ale za Franka czasów nie był on w kalendarzu bezpłatnych a teraz chyba jest. Pneumokoki sobie odpuściłam choc mnie lekarka namawiała. A było to po roku spędzonym w żłobku, więc stwierdziłam, że sensu nie ma bo Fran i tak pewnie ma ich mnóstwo w nosie i gardle. Uległam jedenie meningokokom - po tym jak koleżanka zrobiła aferę, że w Zakaźnym zmarł chopka i był tym zarażony. Nic się po szczepieniu nie działo ale drugi raz bym nie zaszepiła.
Poza tym rota - obecnie modny - mojej siostry syn jak miał 7 m-cy miał objawy rota, odwodniony trafił do zakaźnego. Tydzień pobytu i się okazało, że to nie żaden rota (próbki kału ok). Zwykły wirus jelitowy jakich pełno jesienią. A jedyne co mu zostało po tym pobycie to paskudna szpitalna bakteria w nosie, którą leczy się antybiotykiem ale tylko w zagrożeniu życia, bo taki jest niebezpieczny i ma tyle skutków ubocznych.
Kasiulka oby juz lepiej z tą głową

.
Bóle głowy mogą też mieć związek z odmianą padaczki o nazwie skroniowa. Właściwie poza bólami głowy i pikaniami niczym się może nie objawiać. Badanie eeg jest tu istotne.
Madziara a ty bierzesz cos na twoje silne bóle głowy? Bo wiem że lekarze na silne migreny tez czasami zapisuja leki takie jak przy padaczce. Ponoć pacjenci sobie chwalą. No ale nie wiem czy każdy może to brać.