• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Zdrowia dla chorych......gdzie ta wiosna z +12 stopni :wściekła/y: ja juz chcę ciepełka......buuuuu.

Agnes febra powiadasz - też ją czasami mam. Uważaj z całowaniem maluchów. Łatwo zarazić innych a już szczególnie takie macipinki :tak:. Chociaż ja uważałam a Fran i tak już miał :-( - znaczy zarażony jest. Chyba że jak sie jest nosicielem wirusa to maluch zarazić się może np. w trakcie porodu ?? Nie wiem.


Co do szczepień to ja też szczepiłam infanrix'em. Do tego dodałam HiB ale za Franka czasów nie był on w kalendarzu bezpłatnych a teraz chyba jest. Pneumokoki sobie odpuściłam choc mnie lekarka namawiała. A było to po roku spędzonym w żłobku, więc stwierdziłam, że sensu nie ma bo Fran i tak pewnie ma ich mnóstwo w nosie i gardle. Uległam jedenie meningokokom - po tym jak koleżanka zrobiła aferę, że w Zakaźnym zmarł chopka i był tym zarażony. Nic się po szczepieniu nie działo ale drugi raz bym nie zaszepiła.
Poza tym rota - obecnie modny - mojej siostry syn jak miał 7 m-cy miał objawy rota, odwodniony trafił do zakaźnego. Tydzień pobytu i się okazało, że to nie żaden rota (próbki kału ok). Zwykły wirus jelitowy jakich pełno jesienią. A jedyne co mu zostało po tym pobycie to paskudna szpitalna bakteria w nosie, którą leczy się antybiotykiem ale tylko w zagrożeniu życia, bo taki jest niebezpieczny i ma tyle skutków ubocznych.

Kasiulka oby juz lepiej z tą głową :tak:.

Bóle głowy mogą też mieć związek z odmianą padaczki o nazwie skroniowa. Właściwie poza bólami głowy i pikaniami niczym się może nie objawiać. Badanie eeg jest tu istotne.
Madziara a ty bierzesz cos na twoje silne bóle głowy? Bo wiem że lekarze na silne migreny tez czasami zapisuja leki takie jak przy padaczce. Ponoć pacjenci sobie chwalą. No ale nie wiem czy każdy może to brać.
 
Iza,najlepszego :-):-):-)...spoznione ale jak najbardziej szczere ;-):tak:...

A ja zasmarkana,wzielo mnie wczoraj wieczorem :szok: i zatoki do tego,oj nieciekawy tydzien przede mna :-(:-(:-(...raz mi cieplo raz goraco :no:...glowa juz lepiej ...
 
Kaasiulka kuruj się.

JJ w sumie to brałam leki, które bardzo mi pomagały ale niestety je wycofali ze sprzedaży. Potem próbowałam jakiś innych (i to nawet bardzo drogich), ale raz pomogły a raz nie i dałam sobie z nimi spokój. Ratuje się Nurofenem Migrenolem. Na razie (odpukać) pomaga w większości przypadków - tylko niestety źle z kolei działa na mój żołądek (potem mnie boli przez 2-3 dni). Staram się unikać czynników wywołujących migrenę i ostatnio mam ją dośc rzadko. Podobno z wiekiem potrafi ustąpic ale nie za bardzo w to wierze.
 
reklama
hej. Ja zapracowana jak kombajn w żniwa :-D:-D:-D.
U Franka znów pojawił się spływający gil i odkaszliwanie......wczoraj zaserwowałam claritinę. Dziś jakby lepiej.....więc sezon pylenia uważam za otwarty :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.Oby do sierpnia....:baffled:


Agnes jak podróż z malutką? Też pamietam to dziwne uczucie - sama autem to luz ale jak 1-szy raz wiozłam Franka to tez miałam ściskanie w dołku i jakieś takie oczy dookoła głowy :cool2:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry