sali04
Mama-to moja kariera
Agnes mój Tymek poszedł do przedszkola jak mial 5 lat.Nie miał spatkan adaptacyjnych poniewaz poszedł w grudniu.
Pierwszy dzien był super Tymek sam pobiegł do grupy ale na drugi dzien za nioc nie chcial zostac...i tak było przez tydzien,a potem jeszcze co jakis czas sie to powtarzało,szczególnie jak tata go odwoził.
Potem płakał jak nie szedł do przedszkola
Pierwszy dzien był super Tymek sam pobiegł do grupy ale na drugi dzien za nioc nie chcial zostac...i tak było przez tydzien,a potem jeszcze co jakis czas sie to powtarzało,szczególnie jak tata go odwoził.
Potem płakał jak nie szedł do przedszkola
No i trzeba będzie zainwaniać jak już będzie naprawiony i nadrabiać zaległości...
No, ale ona chodziła do żłobka, więc zostawanie bez mamy to dla niej żadna nowość. No i przejście do przedszkola traktuje jako awans, jest cała dumna, że jest już przedszkolakiem.
jak sobie przypomnę jak zostawiałam rocznego Ignaca w żłobku to mi skóra cierpnie
No i ta pogoda