KingaMZ
Fanka BB :)
Zosiek bardzo mi przykro z powodu przyjaciela, rozumiem twoje przemyslenia egzystencjalne...i mam nadzieje ze sie na mnie nie zdenerwujesz...ale mysle ze twoje myslenie poszlo troche w zlym kierunku - odnosnie tego zdania "bo nie wiadomo kiedy mi go/ja bog odbierze..". Roznie w zyciu bywa i naprawde nie powinno sie wychodzic z zalozenia ze cos sie zlego stanie mojemu dziecku, bo tak to zaczniesz trzymac swoje dziecko pod kloszem, a jak bedziesz miala swoje malenstwo to wiesz mi ze nie bedziesz chciala kazdej chwili z nim spedzac bo najnormalniej w swiecie bedziesz zmeczona, bedziesz miala dosc i bedziesz myslala zeby gdzies na chwile uciec, pobyc samej - bez dziecka. To ze twoja mama by sie zajmowala w trakcie zajec twoim malenstwem to nie oznaczaloby ze stracisz cenne chwile......nie ma co sie zamykac w takim kregu zlych mysli.