• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Chcę mieć dziecko...

ja powiem ci ze ja nie daje malej zadnych owockow oprocz tych. kieruje sie taka rozpiska w ktorej wszystko jest dokladnie wypisane co kiedy no i jezelei chodzi o truskawki to wychodzi ze mala powinan je dostac dopiero w 11 miesiacu czyli jak skonczy 10 miesiecy, a co do arbuza to kompletnie nie mam go wypisanego :( a twoja mala nie ma tego od jogurtu? albo hipp cos robi nie tak albo moze jest uczulona na dane owocki :) chcialabym malej juz dac jakies pieczywko, ale troszke sie boje
 
reklama
Matosia ja już kilka razy dawałam Fabiankowi truskawki i wszystko jest w porządku:tak: Jadł już pomarańcza i też było ok.A pieczywa Tosi jeszcze w ogóle nie dawałaś?Ja Fabianowi daję skórki od chleba do ciumkania:tak:
 
matosia ja arbuza mialam wpisanego ze mozna podawac po ukonczeniu 7 miesiaca...malej nic po nim nie bylo a zajadala sie jak nie wiem :) mi sie wydaje ze ona ma uczulenie na owoce lesne..igor tez tak mial i nic co zawieralo maliny/owoce lesne nie moglam mu podac bo zaraz wysypka :| a ja od jej urodzenia jadlam nabial, ona dostaje jogurty te dla dzieci juz dlugo i nic jej nie bylo do tego czasu wiec to chyba nie to....pieczywo (chleb) mloda juz zasuwa i nic jej nie jest. duzo dziewczyn z wrzesnia juz podaje sam chleb czy nawet z maslem co niektore...ostatnio nawet dalam jej szynke z indyka i tez zajadala sie i nic jej ni bylo po tym :)
 
Uwielbiam czytac Wasze posty :) Jak tak dyskutujecie o maleństwach :) Chciałabym się przyłączyc ...

Nie ma szans u mnie na ciąże, bo mój TŻ już dzisiaj nie chciał skończyc w środku mimo, że do owulki jeszcze jeszcze ... Mysle, że mi nie ufa, po tym jak powiedziałam Mu 2 miesiące temu, że zrobiło mi się przykro jak dostałam okres. Wtedy to jakby w Niego piorum strzelił ... Ahh na dodatek się pokłóciliśmy.
Przed kłótnią dowiedziałam się, że Jego kuzynka jest drugi raz w ciąży. Ucieszyłam się, ale ta zazdrosc - przestraszyłam się jej ... Jestem podła. I nienormalna.
 
Cannella ja tez wszystkim ciezarnym zazdroszcze a teraz ich jest pelno ale to chyba normalne ze sie zazdrosci moze i to zawazylo na tym dlatego ja mojemu nie mowie takich rzeczy zeby sie nie wystraszyl czasem pytam kiedy bedziemy miec dziecko i kusi mnie aby spytac co by powiedzial gdybym teraz mu powiedziala ze jestem w ciazy ale to nie odpowiedni moment na takie pytania wiec milcze tym bardziej ze wczoraj mielismy wielka awanture

i po okresie trwal 2 dni normalnie mnie zadziwia :| najpierw sie leje przez dwa dni jak z kranu nic praktycznie nie bolalo co sie nie zdarza i po 2 dniach koniec..
 
Zrobiłam wielki błąd, ale chciałam byc z Nim szczera .. Niepotrzebnie, bo to obróciło sie przeciwko mnie :(

Chciałabym miec prace, czymś bym się zajęła, nie myślała o tym tak intensywnie. Ale u mnie w tym małym miasteczku nic jak a razie nie ma i siedze w domu załamując się co chwila ...

Cornelka jeżeli Twój okres trwał 2 dni to jednak skusiłabym się na test.
 
Cannella:) trzeba być dobrej myśli:) powiem Ci,że mi o wiele łatwiej się żyje jak nie myślę tak intensywnie o dzidziusiu:) generalnie moja sytuacja się skomplikowała,ale zaczęłam się zastanawiać co ze studiami? chciałabym je skończyć..co z pracą, która w sumie kocham (to regionalnej nie nawidziłam),ale dziewczyny uwierzcie:) jak przychodziła do mnie babeczka i ja ją ubierałam, a ona wychodziła szczęśliwa z tą iskierką życia w oku:) ile razy dostałam kwiatki, kawę, słodkości:) nawet kilka razy ofertę pracy:P ale najcenniejszymi komplementami były słowa moich stałych klientek, które pytały się o mnie i przychodziły na zakupy zgodnie z moim grafikiem, jedna śmiała się,że małżeństwo jej uratowałam..:Pinnym razem przyszedł mąż mojej stałej klientki z kwiatkiem i podziękował,że się jego żoną zajęłam:):) a kobitce wystarczyło godzinkę poświęcić:) miała ciężką sytuację, bo po porodzie wpadła w depresje:) jak przyszła do mnie do sklepu nieumalowana, rozczochrana w dresie i z wózkiem pomyślałam " o matko! jak tak ma macierzynstwo wyglądać to ja rezygnuję":p ale podeszłam do Niej:) pomogłam:) część ciuchów dałam jej na moją zniżkę, potem poszłyśmy razem do sephory (tam też dostała zniżkę:) bo moja koleżanka akurat na zmianie była) dziewczyny:) to dla tej pani Kasi kopniak w tyłek był:) jak ostatnio weszła do sklepu nie poznałam jej! dziewczyny! zupełnie inna kobieta! wcześniej szara myszka, a teraz! dumnie pierś wypięta, oczywiście nasze ciuchy:D umalowana, manicure a przede wszystkim szczęśliwa! a jaki Szymuś (jej synek) zapatrzony w mamusie:D dla takich chwil kochałam tam pracować:) spędziłam tam praktycznie ostatni rok życia:) i podejrzewam,że pracowałabym tam znacznie dłużej:) dlatego w sumie chcę gdzieś dalej pracy szukać...choć w większości sklepów nie kładzie się takiego nacisku na kontakt z klientem jak u nas:) ale chyba potrzebuję tej ludzkiej energii:) to jest coś niesamowitego:) i nie do opisania:)
 
ale glowa do gory czlowiek sie na bledach uczy mysle ze mu przejdzie tylko narazie nic o dziecku nie wspominaj prez jakis czas

u mnie tez ciezko z praca ja niby mam ale nie jestem z niej zadowolona nawet juz nie chodzi o te grosze ktore zarabiam ale sama prace a nawet i atmosfere w pracy ale mam i z tego sie ciesze napewno cos znajdziesz badz cierpliwa

nie ma sensu bo mimo ze trwal dwa dni to myslalam ze sie w nim"utopie" nigdy nie byl taki obfity i jeszcze mialam krzepy raczej powinnam sie martwic ze moze mi cos byc musze wybrac sie do lekarza tylko nigdy nie ma na niego czasu

no nic ja juz uciekam spac ostatnio i tak malo spie a jeszcze ten uplyw krwi tak mnie oslabil ze czasem mam zawroty glowy dobranoc:*
 
ania tosia jeszcze nie dostala zadnego pieczywa, poprostu lece innym schematem zywieniwym niz wy :)

kinga co do arbuza no to faktycznie po siodmym miesiacu mozna :P jakos nie doczytalam :P

cornleka i canella mimo ze ja nie chce byc w ciazy puki co, to i tak zazdroszcze babkom w ciazy bo to takie super uczucie :)
 
reklama
aj takie osiagniecie ze az sie musze wam corcia pochwalic! dzis przeraczkowala kawalek, po czym zrezygnowala i zaczela pelzac, bo jej szybciej :P ale mam nadzieje ze teraz czesciej bedzie probowala :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry