Kinga wiesz co Igor się napewno rozkręci, ja Ci to mówię na przykładzie mojego brata, on w ogóle był wychowany bardzo delikatnie no bo starsze siostry to w ogóle braciszek oczko w głowie

i on jak poszedł do przedszkola to płacz był i takie ceregiele że szok. Ale później już nie płakał natomiast był strasznym indywidualistą, siedział sam, bawił się sam ewentualnie z jednym kolegą. Rodzice trochę się tym martwili ale trwało to pół roku. Teraz pierwsza klasa i on się rozkręcił, robi się z niego niezły rozrabiaka

także na wszystko potrzeba czasu
Mazia @ nie ma

ale pewnie jutro się zjawi
Zosiek to rewelacyjne wieści jak się nie odzywała to się nie odzywała a jak już napisała to takie nowiny
Kulka tu wszystkie się wspieramy i życzymy sobie jak najlepiej także zawsze możesz sie wyżalić bądź też podzielić dobrymi wiadomościami
A tak w ogóle dziewczyny to dzwonił rzed chwilką mój TŻ i zapytał czy mam plany na jutro, ja powiedziałam że nie mam a on na to "no to może byśmy się spotkali"

a ja powiedziałam że w porządku

nie robiłam wielkiego entuzjazmu żeby nie pomyślał że tylko na to czekałam
Dziękuję Wam dziołszki za słowa otuchy
