KingaMZ
Fanka BB :)
patrycja niestety ale ludzie sie tak poprostu nie zmieniaja.... a jak czytalam to co napisala Zosiek to jakbym czytala o swojej kolezance...chlopak nie dosc ze jej nie szanowal to ona musiala byc na jego skinienie a on - jesli mial na to ochote. Po 5 latach zwiazku zostawila go. Od razu sie zmienil zaczal za nia latac itp..ale ona juz go nie chciala..oczywiscie byl dylemat bo sie zmienil ale miala ta swiadomosc ze jakby do niego wrocila to pozniej za rok - dwa znow byloby to samo. Charakteru czlowieka nie zmienisz, niestety. Poznala innego chlopaka i po roku znajomosci sie zareczyli, a w przyszlym roku slub. Maja juz mnostwo planow na przyszlosc - wspolnych planow. Jest bardzo szczesliwa i nigdy nie zalowala tego ze sie rozstala z poprzednim. Mimo iz bylo jej ciezko...wiadomo po 4 czy 5 latach sie rozstac to nie takie hop siup....tez boli, bez wgledu na to ze sama tego chciala, bo nie czula sie szczesliwa, doceniana, szanowana.