elisse
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 5 Czerwiec 2009
- Postów
- 3 779
Matosia pewnie, że się broni hehe, ale przed dorosłością. Nie dość, że u mamusi wszystko porobione, za jedzenie nie płaci, jedynie co miesiąc musi płacić za mieszkanie (nie jakąś dużą sumę) żyć nie umierać ;-) a gdyby mieszkał ze mną, na pewno nie podkładałabym mu wszystkiego pod nos. Też musiałby się wykazać inwencją i na dodatek większe wydatkielisse a ty rozmawialas ze swoim facetem na temat wspolnego mieszkania? wiesz bo moze u mamusi jest mu dobrze , a wie ze jakby sie wyprowadzil to juz nie bedzie mial kto sniadanka zrobic czy obiadu, pranie tez samemu i o wszystkim samemu trzeba myslec wiec moze sie broni?a co do nerwow, hmm no coz przyznam, ze sa
no, ale bez przesady puki co narazie jest troszke do zalatwienia, ale prawidziwy sajgon zacznie sie w sierpniu wtedy bedzie na maxa stres
![]()
i jak słyszę, co ona ma zamiar zrobić z tym domem, kiedy go odziedziczy, włosy mi dęba stają. Co byście zrobiły słysząc, że on chce mieszkać z rodzicami cały czas 
a jak z nim rozmawiałam na poważnie, to ręce opadły. On jeszcze czuje się mało odpowiedzialny i boi sie , że sobie nie poradzi. A na dodatek kazał mi czekać pół roku, aż wszystko przemyśli. Czyli w listopadzie ma siejakoś zdeklarować. Jak to słyszę od 30-latka.... nie skomentuję 
Też mam zamiar w przyszłości suknię ślubną wypożyczyć, przynajmniej będę mieć suknię, na której kupno pewnie nie byłoby mnie stać

A u mnie temperatura od 10 dni ponad stoi blisko magicznej cyfry 36,5. Ale dzisiaj zrobiłam sobie teścik owulacyjny, bo od wczoraj chyba płodny śluz mam i pojawiła się kreska testowa. Może jednak owulacja się zbliży? Dzisiaj 19dc. W każdym razie poprzytulać się zawsze można

w sumie jesteśmy ze sobą dopiero pół roku, ale każdy z nas ma w miarę poukładane życie i priorytety myślę, więc powinien wiedzieć czego chce. Ja przedstawiłam już czego oczekuję w przyszłości i chyba go poraziło 


:-)