hej laseczki moje kochane :**
Przed chwilką wróciłam do domku bo od rana jestem w rozjazdach kurde.
Matosia wyobraź sobie, że my też z moim R byliśmy dzisiaj na egzaminie ale kurcze nie udało mu się zdać

( tak mi go szkoda bo taki załamany szedł

trafił na beznadziejnego egzaminatora

ale on naprawdę świetnie jeździ i bardzo bezpiecznie. Ahh szkoda gadać. Myślałam, że on zda za pierwszym razem a tu lipa nie udało się. Dobrze, że ja mam prawko także nie jest tak źle. Pogratuluj mężowi. A gdzie zdawał?? Mój na Tychach.
Byliśmy również w USC i tam udało się nam wszystko załatwić od razu i bez problemów. Dzisiaj też do księdza idziemy dokończyć wszystkie papierkowe sprawy i koniec takich załatwień tylko teraz przygotowania takie przyjemne (mam nadzieje)

Dziewczyny czekamy na fasolki


Ja już mogę się przytulać bo nic mnie nie boli i w ogóle także przeciwwskazań do miłosnych spraw nie ma

ale ze staraniami jeszcze się wstrzymamy miesiąc by jednak odczekać chwilkę jeszcze. Ja jeszcze @ nie dostałam także i tak nie wiem kiedy dni płodne i owulka. Ale ryzykować nie chcę jeszcze.