głuszek - Marysia jest śłiczna - nawet nie widac tych krostek
kate - mój ma szewską klatkę - od urodzenia - trochę mu się zmniejsza - on ma dziedzicznie - po mnie - ja tez miałam i chodziłam na basen i m i znikło. U niego tez sie tam woda gromadzi po kąpieli.
a wogóle MIrek to ma śmiesznie:
- Ma małe ciemiączko i zarazem szewską klatkę i rzedkie kości - więc mimo, że moj ma male ciemiączko nie mogę odstawić witaminki D3 i dodatkowo mam popijać jeszcze wapno.