reklama

choroby dzieciaczków :(

ojejciu ale się porobiło - a+t -trzymajcie się z Alunią,
głuszek - dobrze, ze już po
a mój też - chorował ponad 3 tygodnie - brał 2 antybiotyki i dopiero ten drugi mu pomógł - a już zaczynałam wątpić czy kiedyś wyzdrowieje
 
reklama
trzymajcie się dziewczyny, niech dzieciaczki szybko zdrowieja. u nas narazie wszystko ok oprocz tej alergii na buzce. juz nie wiem czy to moze od slońca albo od pyłków traw ??
 
Kurczę Poli też ostatnio coś na buzi wyskoczyło- taki liszajek na jednym i drugim policzku przy uszkach (symetrycznie). Cholera coś ją uczuliło, ale co:confused::confused::confused:

A w dodatku jazdy z zębami ciąg dalszy:sick:, ale to już nie ten wątek...
 
a u nas pomijajac rehabilitacje i pozostałych specjalistów doszło zapalenie oskrzeli i zastrzyki 2 dziennie nie zycze nikomu:-( :-( :-(
 
kurcze heksula wy to macie budulka ciagle cos

a Pola hmm,a swedzi ja,wiesz mojej tez czasami sie pojawiaja za uszkami i pod szyja,ale chyba to walsnie od smoka,bo wtedy duzo sie slini
 
Maxin u nas jest podobnie tez to przyobserwowalam bo odrazu myslalam ze to zas jakas alergia.

Heksa a czemu az zastrzyki?! u nas na szczescie obylo sie bez przy silnym zapaleniu oskrzeli.
 
kurde Helskula trzymajcie się tam cieplutko!!!!!
Marsysia zawsze dostaje lekich liszjaów albo wyspki jak daje coś nowego - smaruje to raz maxymalne dwa, trzy razy sterydem i zlazi i już nie wychodzi. Nie wiem czemu tak. Mam wrazenie ze jej orgnizm reaguje tak na kżdy nowy pokarma potem jakby sie przyzwyczajał...
Maxin a jestes pewna ze to od smoka??????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry