bezsenna
Fanka BB :)
Teraz już to wiem :] Nie jestem z ojcem dziecka, mieszkam z synkiem u mamy, ale mimo to ex ma kontakt z dzieckiem, często u nas jest, więc pomyślałam, że do kościoła pójdziemy razem, jako rodzice, bo jednak obydwoje uczestniczymy w życiu dziecka, a teraz widzę, że lepiej było pójść samej...Bo teraz właśnie kłócimy się o chrzestnych, on się nie zgadza na moich, a przecież dziecko mieszka ze mną, do mnie będą przychodzić ci chrzestni w razie jakichś uroczystości.Przez przypadek weszłam na ten temat i muszę wam powiedzieć że gorzej jest z chrztem gdy jest się z ojcem dziecka bez ślubu kościelnego niż samotną matką. Ktoś mówił o chrzestnych... nam ksiądz mówił, że gdy jeden z rodziców powie, że nie zgadza się na chrzesnego, to nie może udzielić chrztu. Tak więc nie wybierajcie bez tatusiów jeśli mają zamiar pojawić się na chrzcie, bo mogą wam zepsuć uroczystość.

zrobilaby chrzest pozniej i niepowiadomialabym go