reklama

chusty

trascha a w jakiej pozycji yla te 2 godzinki w chuscie :confused: Ja w "kieszonce" w pionie to pamietaj zeby jej glowke przekrecac co jakis czas zeby jej nie zdretwiala szyjka ;-)

a zdjecie... zalezy gdzie je masz i jak chcesz wkeic.
najprosciej to:
edycjach zaawansowanych (gdy piszesz wiadomosc juz) to jest 5 obrazek nad teksetem taki obraz z drzewem w srodku. Ale najpierw wybierz zdjecie ktore jest gdzies np fotosik czy picasa ale nie na kompie. Klikasz w zdjecie prawym przyciskiem myszki i wybierasz "kopiuj adres URL grafiki" , pozniej otwierasz ten kwadracik z drzewkiem i tam wklejasz ten link no i "zatwierdz odpowiedz" jak skonczysz dalej pisac tutaj ;-)
nie umiem inaczej wytlumaczyc i ja tak wklejam fotki ;-)
 
reklama
Larvuniu tak, mała była w kieszonce. Jak dotąd to jedyne wiązanie jakie stosujemy, mała nie cierpi być na rąckach w pozycji kołyski więc nawet nie próbowałam jej tak wiązać. A kieszonka wydaje mi się pewniejsza na początek niż 2X. Dzięki za podpowiedź z główką! Będziemy zmieniać jej położenie.

co do zdjęć to zawsze bez problemu wklejałam je z kompa. NIe wiem dlaczego teraz nie mogę. Będę musiała je powrzucać na fotosika, może wieczorem znajdę troszkę czasu.
 
Nie mam zakazu chustowania ale w mojej - kółkowej - to raczej nóżki proste będzie miała a to niedobrze.:no: Jak tylko śpi to jestem przeszczęśliwa - zwłaszcza w niedzielę gdy jesteśmy same - bo nie dość, że jestem w niedoczasie z pracą wszelaką to dodatkowo mam zadyszkę siłową ( te "rwane" noce :-( ) więc wolę nie eksperymentować. Poza tym zastanawiam się czy nie jest za mała. :baffled:
 
A jak długo można dzieciątko w chuście nosić w ciągu dnia na przykład? Kurczę, ja się obawiam, że moja przez to w ogóle ze mnie nie zejdzie. Jak tylko się ją położy nakarmioną i przewiniętą to dosłownie kilka minut poleży z nami a potem dziki wściek :baffled:

Larvunia, ile dałaś za swoją chustę? Bo nie wiem ile negocjować ;)
 
Andariel, czyżbyś była fanką Kogla-Mogla :-D
może nie fanką, ale faktycznie b.lubię - oglądałam ze sto razy, a i tak jak powtarzają w tv lubię się pośmiać:-D

jakimś cudem, w lekkiej desperacji, odważyłam się włożyć Bąbla do wiązania "kołyska" - efekt taki, że synio od razu zaczął szukać cycka, mimo, iż jadł ze 40 min.wcześniej...po prostu był tak bliziutko, że mu się odruch szukania włączył i musiałam "na ten tychmiast" go dokarmiać:-Djutro próbuję z kieszonką...
 
Ostatnia edycja:
forever moja Hanka też się jakoś dziko wygina i patrzy gdzie chce - rzadko na nas :-( prostuje nóżęta i odgina łebek - idziemy tez na rehabilitację bo główkę właśnie ma asymetryczną, z jednej strony bardziej płaską - ale te wszystkie objawy jak piszą dziewczyny w większości przypadków są niegroźne i odwracalne i taką mam nadzieję i tego naszym córciom życzę!!

trasiu ja też mam 5,2m i jest za długa co mnie trochę denerwuje, a mój mężo raczej na pewno chustować nie będzie i zastanawiam się nad kupnem 4,6m i sprzedam chyba moją nati savanne
blusia nie do mnie było pytanie ale ja swoją nati kupiłam na allegro za 153zł w tym przesyłka - dodam że była nieznacznie używana
 
Blusia 120zl :tak: uzywana byla :tak: ale jest jak nowa :tak: 4,7 ma i dluzsza bylaby mi za dluga.
za mniejsze pieniadze chyba nie kupisz nati ...

andariel hehehe ale masz cwaniaka glodomorka heheh, czekam na relacje z "kieszonki" ;-)

icak hello ;-)

 
widzę, że na allegro chusty nati chodzą po ok 120 zł, mam kilka w aukcjach obserwowanych i na tylu stanęło. Czytałam sporo na tym forum chustowym i wszystkie użytkowniczki są jednego zdania - znacznie lepiej kupić chustę używaną, nie tylko ze względu na cenę, ale przede wszystkim dlatego, że chusta jest już "złamana". Oznacza to, że włókna bawełny pod wpływem użycia (noszenie, pranie, prasowanie) zaczęły się łamać a chusta jest znacznie bardziej miękka i milsza w dotyku i użyciu. Zatem w tym przypadku nowa nie znaczy lepsza.

andariel dlatego ja Marysi nie noszę w ogóle na rękach w takiej kołyskwoej pozycji, bo ona od razu cyca szuka i się wkurza:) Omijam ją z daleka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry