reklama

Ciagly strach....

Natalia1208

Fanka BB :)
Dziewczyny
Jestem obecnie w 17 tygodniu ciąży, ciągle czymś się martwię, czy Wy te z tak macie? Nie ma dnia bez zmartwień...na początku czy uda się zająć w ciążę, potem czy będzie pecherzyk, potem czy uda się utrzymać ciążę, następnie czy pierwsze USG wyjdzie ok i badania PAPA.
Teraz jeden na etapie obsesji na tamta toksoplazmozy, nasluchalam się i się boję. Zachowuje zasady higieny ale boję się że gdzieś coś dotkne albo gdzieś kawałek mięsa się nie dogotuje i zmartwienie gotowe.
 
reklama
Dziewczyny
Jestem obecnie w 17 tygodniu ciąży, ciągle czymś się martwię, czy Wy te z tak macie? Nie ma dnia bez zmartwień...na początku czy uda się zająć w ciążę, potem czy będzie pecherzyk, potem czy uda się utrzymać ciążę, następnie czy pierwsze USG wyjdzie ok i badania PAPA.
Teraz jeden na etapie obsesji na tamta toksoplazmozy, nasluchalam się i się boję. Zachowuje zasady higieny ale boję się że gdzieś coś dotkne albo gdzieś kawałek mięsa się nie dogotuje i zmartwienie gotowe.
Chyba każda z nas tak miała[emoji3526]ja mam w domu kota i też bałam się bardzo o toxo ale lekarz uspokoił że tak się nie zarazę.na każdym etapie ciąży zdarzają się jakieś paranoje[emoji846] niech się odezwie ta która jakiejś nie miała[emoji846]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry