reklama

Ciąża... a co z pracą?

Temat na forum 'Archiwum lipcowe mamy 2014' rozpoczęty przez ninja_muffin, 30 Listopad 2013.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. ninja_muffin

    ninja_muffin Fanka BB :)

    Hej, Zastanawiam się, kiedy powiedzieć w pracy o ciąży... niby to dopiero sam początek (u mnie 6 tydzień), ale może warto, żeby od razu być spokojnym, jak myślicie? Pewnie jeszcze bym o tym nie myślała, ale mam problem, ponieważ mój lekarz przyjmuje tylko w określone dni w tygodniu, w godz. 10-15 i żeby pojechać do niego na wizytę muszę się zwalniać (niestety pracuję na drugim końcu miasta). Dodatkowo mam hashimoto, więc muszę być pod ścisłą kontrolą swojego endo, z którym jest ta sama sytuacja. Głupio mi tak zrywać się z pracy, tym bardziej, że teoretycznie muszę te godziny nieobecności odpracować, chyba, że powiem że jestem w ciąży. Wtedy pracodawca ma obowiązek wypuścić mnie na badania i nie ma prawa oczekiwać, że będę zostawać po godzinach. Mam ochotę powiedzieć, żeby wszystko od razu było jasne, ale z drugiej strony już dwa razy poroniłam i nie mam gwarancji, że teraz się tak nie skończy. Sama nie wiem... A jak jest u Was?
     
  2. .jagódka

    .jagódka Fanka BB :)

    Ja powiedziałam właśnie w 5-6tygodniu. Mimo tego, że dwa razy poroniłam, jeśli znowu by się to zdarzyło i wyląduję na L4 po # albo coś w tym stylu, to i tak pracodawca musi wiedzieć. Przecież Cię nie zabiją z tego powodu, a będziesz spokojniejsza i może będą Cię lżej traktować?:happy:
     
  3. reklama
  4. aNilewe_

    aNilewe_ Fanka BB :)

    pracodawcy powiedz a wstrzymaj sie z resztą współpracujących
     
  5. ninja_muffin

    ninja_muffin Fanka BB :)

    i pewnie tak zrobię :) dzięki.
     
  6. ninja_muffin

    ninja_muffin Fanka BB :)

    Masz rację. A na to lżejsze traktowanie też po cichu liczę, bo co prawdą mam pracę 8 h przy biurku, ale stresującą, głównie ze względu na atmosferę.
     
  7. .jagódka

    .jagódka Fanka BB :)

    To tak jak u mnie. Presja jest ogromna - ostatnio p.prezes się oburzyła, że dzwoniła o 17:30 do biura i nikt nie odebrał telefonu - biuro pracuje od 7:30 do 15:30.. Nikt nie wychodzi punktualnie, przyzwyczaiły ją do takiego idiotyzmu, właściwie to pracuje się na półtora etatu, oczywiście za płacę jak za jeden. Kilkukrotnie chciałam zmienić pracę, ale bezskutecznie, albo oferują to samo, albo za mniejsze pieniądze - co mnie wcale nie urządza. No i tak siedzę tu już 7 rok:crazy: Powiedziałam o ciąży właśnie po to, żeby inaczej mnie traktowano - wiem, że to trochę nie w porządku, ale do cholery co roku nie chodzi się w ciąży i jak raz na te 5 lat urodzę dziecko to nikomu się krzywda nie stanie :happy:
     
  8. susel

    susel Fanka BB :)

    u mnie tez praca przy biurku wiec pracowac planuje dlugo ale powiedziec juz niedlugo. jezeli na najblizszej wizycie bedzie wszystko ok to powiem. troche sie stresuje bo latem mamy duzy projekt i wszyscy mieli byc na miejscu :dry:
     
  9. MaMaMu

    MaMaMu Fanka BB :)

    Ja dokładnie tak zrobiłam :)
    Choć myślę, że z racji mojej długiej już nieobecności i tak się domyślili.
     
  10. reklama
  11. sergeevna

    sergeevna Pysiołkowa Mama

    Ja nic nie mówię, dopóki nie będę po pierwszym angielskim usg, czyli ok. 12 tygodnia ;-) A najlepiej, dopiero w 15tc, bo akurat chwilę wcześniej mam coroczną podwyżkę w firmie i nie chcę, żeby z "jakiegoś" względu dali mi mniej albo wcale :dry: No i nie ukrywam, że boję sie trochę i mam złe doświadczenia, bo w poprzedniej ciąży zwolnili mnie w 8 tygodniu i skonczyło się mega problemami finansowymi i sądem :crazy:
     
  12. aNilewe_

    aNilewe_ Fanka BB :)

    sergeevna ale cie historia spotkala. a dlaczego cie wtedy zwonili wlasnie przez ciaze?


    ja mam w ksiazce pracowniczej napisane ze jak najszybciej powiedziec o ciazy pracodwacy, i ciekawe co powie w 12tyg, bo raczej powiem w styczniu
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum