Witajcie, dziewczyny specjalistki proszę o radę!!!... Jestem w 30 tc, w I trymestrze ciąży wyszła mi dolna 8ka, i się od razy zepsuła... "ruszyła" też 7kę i 6kę, co rozszczelniło laki (pokruszyły się, kawałki powypadały...), i w II trymestrze zaleczyła mi 8kę lekarstwem, oraz 6kę zaleczyła. Ale dalej, od czwartku, cała prawa strona szczęki mnie boli, w piątek mi dentystka moja zrobiła mi 7kę, ale boli nadal tak samo!!! Więc to nie od tej 7ki. Nie wiem co robić, moja dentystka mówi, że to BYĆ MOŻE stan zapalny POD 8ką (albo pod innym zębem) i że można by ją było wyrwać, ale ona nie daje gwarancji, że to jest na pewno od tego... (Dodam, że góra nie ma ubytków) I że po wyrwaniu paracetamol to będzie zdecydowanie za słaby środek przeciwbólowy, ale od czwartku ja jadę non stop na paracetamolu, bo inaczej ściany gryzę!!! ŻADEN ząb nie reaguje bólem ani na stukanie w niego, ani na gryzienie, ani na zimno, ani na gorąco, ani na dmuchanie powietrzem - na nic... Też po niczym co jem mnie nie boli. Boli niezależnie od tego co i czy coś jem czy piję. Nie wiem co robić, jestem wkurzona, załamana, paracetamol pomaga na 2h i znów boli, a brać go mogę co 6-8h, żeby nie za dużo było...... Dentystka radzi wziąć antybiotyk, dziś mam zapytać gina co o tym myśli... Najgorsze jest to, że to po prostu boli - ale nie potrafię tego bólu w ogóle zlokalizować! Nie boli to tak jak nerw, tylko tak pulsuje. Żaden ząb nie boli ani przy gryzieniu, ani przy mocnym stukaniu w ząb, ani przy zimnym, ani przy jedzeniu lodów, ani przy piciu gorącego - na żaden z czynników zewnętrznych żaden ząb nie reaguje!!!! I nie wiem co to może boleć, a boli tak, że promieniuje na dolną i górną szczękę i aż do ucha!!!!!
Czy któaraś tak miała??? Albo ma pomysł od czego to jest?? normalnie oszaleję...
CRP mam 22.