Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja zawsze dbałam o zęby i tuż przed planowaną ciążą poleczyłam sobie nawet najmniejsze ubytki i przeprowadziłam wszystkie bardziej lub mniej potrzebne zabiegi. Wydałam na to tysiące złotych i co...? I dupa- będąc w siódmym miesiącu bardzo rozbolał mnie ząb. Ratowałam się paracetamolem kilka tygodni, bo przecież nie pójdę do dentysty, ale już nie dawałam rady i ból promieniował do innych zębów więc męczyłam się bardzo.
Po wizycie byłam na siebie taka zła... Bałam się strasznie borowania i znieczulenia, że niby zaszkodzę dziecku albo wywołam poród. Podczas wizyty poinformowałam lekarkę, że jestem w ciąży i podała mi specjalne znieczulenie, które nie działa na naczynia krwionośne. Fakt- było słabsze niż zwykłe, ale spokojnie wytrzymałam bez cierpień cały zabieg. Po 10 minutach po ubytku nie było śladu;/ Myślę, że dziecko bardziej cierpiało podczas tygodni bólu i nieprzespanych nocy niż przez tą chwilę u dentysty.
Ja całą ciążę o zęby dbałam bardzo, stosowałam drogie pasty i płukanki a mimo wszystko zaliczyłam dwa złamane zęby i ten cholerny ubytek. W każdym razie nie bójcie się iść do dentysty, bo często infekcja w jamie ustnej może przynieść gorszy skutek dla dziecka niż chwilka cierpień na fotelu. A teraz mają takie znieczulenia, że spokojnie można w ciąży je stosować Nie ma sensu się męczyć
no pewnie, zgadzam sie z tym w stu procentach!! zreszta nie bez powodu np w boramedzie, gdzie przychodza glownie ciezarne, polaczyli dentyste z ginekologiem. a dziecko najbardziej meczy sie jak mama sie meczy no ale najlepiej borowanie etc. robic w 2 trymestrze
Dziewczyny, mam ogromny problem. Jestem w 18 tygodniu ciąży i na dziąśle zrobiła mi się kieszonka/gulka. Po konsultacji u zwykłego stomatologa trafiłam do chirurga stomatologicznego, który stwierdził, że problemem są ogromne ilości kamienia (usuwam, go regularnie ale wciąż mam z nim problem). Poza torbą ziół, nowych past itp mam wykonać u niego usuwanie kamienia metodą ultradźwięków. W wielu miejscach czytam, że to niewskazane
Sama nie wiem co robić. Kogo się radzić. Nasza ciąża to wynik 5 lat walki i przeraża mnie fakt, ze przez zęby może być coś nie tak. Boje się zignorować to zapalenie ale też boje się proponowanego zabiegu
Rozumiem, że problem jest z tym, ze to są ultradźwięki, tak? Nie można usunąć kamienia inną metodą, w sensie mechanicznie? Mój mąż miał robione to po prostu wiertełkiem i różnymi mechanicznymi przyrządami, a nie ultradźwiękami bo z jakiś tam względów stomatolog uznał, że tak lepiej będzie u niego. Może skonsultuj się jeszcze z innym chirurgiem? Fakt faktem, ja bym tego tak nie zostawiała, bo jednak zęby trzeba leczyć, nawet w ciąży.
A tak od siebie już dodam, to rozumiem, że ciąża wyczekana, ale nie możesz się tak bardzo stresować takimi rzeczami, bo to też szkodzi Drugi trymestr, 19 tydzień to już półmetek Najgorsze za Wami.
W przyszłym tygodniu mam badanie połówkowe, na którym poruszę te kwestię z ginekologiem prowadzącym ciąże. Zrobiłam mały wywiad wśród znajomych i nie ja jedna miałam podobny problem. Co do podejścia stomatologów, to jedni są za drudzy przeciw ultradźwiękom w ciąży. Co do metody mechanicznej to wiąże się ona z naruszeniem dziąsła a to z kolei z infekcją bakteryjną (może a nie musi wystąpić) więc jest niebezpieczniejsza dla płodu - tak przynajmniej mi wyjaśniono.
Koleżanka ma problem, ponieważ zapisała się na wizytę i będzie robić implanty zębów, ale okazało się, że jest w ciąży. Będzie jutro jechać do tego dentysty i pytać się czy zabieg trzeba przełożyć czy w tak wczesnym stadium można go jeszcze wykonać. Ale chciałam się zapytać czy Wy miałyście taką sytuację kiedyś?