aga29
Fanka BB :)
Ewo, ja tez rodzilam sn i nie mam dobrych wspomnien, pomimo tego, ze komplikacji nie bylo
Tez dlugi czas zastanawialam sie nad cc na zyczenie, a nawet myslalam, ze byloby lepiej, gdyby dziecko ulozylo sie miednicowo i w ten sposob za mnie "wybralo" rodzaj porodu. Wydaje mi sie, ze to nic zdroznego, kazda z nas ma prawo wyboru, a innym nic do tego
. To samo tyczy sie wyboru porodu z lub bez znieczulenia, zadna z nas nie jest "skazana" na wielkie cierpienia w trakcie porodu, nie jestesmy przeciez meczennicami, jezeli jest mozliwosc ulzenia sobie w bolu
. Dzieki Bogu, mamy postep medycyny i nie zyjemy w czasach kamienia lupanego. Takie samo zdanie mam w zwiazku z karmieniem piersia, choc sama bardzo bym chciala by sie udalo, to jednak nie ganie nikogo za to, ze zdecydowal sie na inna forme karmienia swojego dziecka. Jak widac, do tzw. "matki Polki" mi bardzo daleko
.
Mysmy wczoraj caly dzien spedzili na powietrzu, Eryk mogl ogladac zwierzatka hodowane w gospodarstwie wiejskim, dokramiac je, a nawet pojedzdzic na kucyku
. Dlatego dzisiaj spalismy baaardzo dlugo
:-)
Tez dlugi czas zastanawialam sie nad cc na zyczenie, a nawet myslalam, ze byloby lepiej, gdyby dziecko ulozylo sie miednicowo i w ten sposob za mnie "wybralo" rodzaj porodu. Wydaje mi sie, ze to nic zdroznego, kazda z nas ma prawo wyboru, a innym nic do tego
. To samo tyczy sie wyboru porodu z lub bez znieczulenia, zadna z nas nie jest "skazana" na wielkie cierpienia w trakcie porodu, nie jestesmy przeciez meczennicami, jezeli jest mozliwosc ulzenia sobie w bolu
. Dzieki Bogu, mamy postep medycyny i nie zyjemy w czasach kamienia lupanego. Takie samo zdanie mam w zwiazku z karmieniem piersia, choc sama bardzo bym chciala by sie udalo, to jednak nie ganie nikogo za to, ze zdecydowal sie na inna forme karmienia swojego dziecka. Jak widac, do tzw. "matki Polki" mi bardzo daleko
. Mysmy wczoraj caly dzien spedzili na powietrzu, Eryk mogl ogladac zwierzatka hodowane w gospodarstwie wiejskim, dokramiac je, a nawet pojedzdzic na kucyku
. Dlatego dzisiaj spalismy baaardzo dlugo
:-)
. Musze rodzic naturalnie bo nie ma przeciwskazan, a jesli chodzi o podwiazywanie jajowodow to wszyscy powołuja sie na to ze niby jest zakaz w Polsce.
Mowiłam swojemu ginow ze oczywiscie nie za darmo ,ma powiedziec ile (liczyłam ze 2000zł.) , ale narazie twierdzi ze nie. Chyba ze w prywatnych klinikach, ale na to juz mnie nie stac.