reklama

Ciaza - archiwum

Carmi dzielna byłaś, a przy wymiarach głowki nie dziwię sie, że Cię nacieli, Majka miała 33cm a i tak się bez tego nie obyło:baffled: I masz rację, ból krocza po jest o wiele gorszy niż samo cięcie i szycie... No, ale najważniejsze, że juz po wszystkim i Livia cała i zdrowa jest z Wami:tak:
 
reklama
Carmi, dzielna z Ciebie kobitka :-) I pomimo "horroru" kolejny pozytywny opis :happy:

Przyznam Wam się szczerze, że ja się bardziej boję tej niemożności siadania na tyłku po porodzie, bólu połogowego i... niestety karmienia piersią, niż samego porodu :baffled:
Bo poród to trochę żywioł. A całą resztę trzeba znosić bardziej "świadomie" :baffled:
 
Carmi - wielki szacuneczek!!! Moja miała 34 cm w obwodzie główki, a myślałam, że jej nie wyprę. Na Twoim miejscu pewnie miałabym cc, którego się strasznie bałam :szok: A co do krocza - wygoi się :-D Będzie dobrze!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry