Wczoraj dowiedziałam się, że mam cukrzycę. Nie są to jakieś mega skoki, ale jednak są. (29tc). Super, że wyszło to dopiero teraz (ze względu na historię rodziny, miałam robiony cukier przy każdym badaniu). Trochę mnie to przestraszyło. Pytałam dr czy zrobiłam coś źle, czy mogłam temu zapobiec, ale powiedziała mi, że nie i że dobrze, że wyszło dopiero teraz. Na szczęście nie jestem leżąca, więc mam się ruszać ile się da i na razie przez dwa tyg prowadzić dziennik z jedzeniem (to dla mnie) i z pomiarami cukru (to dla diabetologa na za dwa tygodnie). I tu moje pytanie. Czy któraś z mamuś miała cukrzycę ciążową? Czy udało się pozostać na diecie bez brania insuliny?