*martusia*
Fanka BB :)
no jasne że nie. ale wydaje mi się, że tycie w ciąży to całkiem normalna rzecz bo przecież je się dla dwojga nie? :-) poza tym niektóre kobiety jedzą te minimum tak żeby nie być głodnym i żeby łatwiej zrzucić po ciąży. ja też jem to na co mam ochotę i wtedy jak już naprawdę muszę zjeść, nie napycham się na siłę. ale nie zawsze mój plan działa co do jedzenia...
. Nie mam żadnych zachcianek, które uniemożliwiłyby mi normalnego funkcjonowania, jak to się przyjęło stereotypowo. W zasadzie, nie wyobrażam sobie zjeść np. 10 eklerów, bo jestem w ciąży i mi wolno (pomijam fakt, że tu gdzie mieszkam, nie ma eklerów
, no ale inne słodkości maja, no nie ważne).
Ale brzucha już widać, mówią że w drugiej ciąży szybciej go wypycha i chyba to prawda :-)
a moze pozniej wolniej bedzie przybywac kg
marzy mi sie