reklama

Ciąża po 40

Anka, tak wlasnie myślałam ze nic w pośpiechu poza tym wapnem zanim mech wykończy trawę.
Dzięki za instrukcje,postaram sie cos z tym zrobić.

Majuska, psiunki mają cokolwiek odmienny gust w temacie pachnidel - musiało nieziemsko walić.

U nas burza załatwiła net i zasięg telefonu, dopiero wrócił. Mlody jak zasnął przed 5 tak spi, tylko flache wciągnął. Ciekawe o której wstanie.
 
reklama
Majuska miałam iśc na imieniny mej znajomej. Znajomość od 34 lat - była mi jak siostra że rzeknę patetycznie i co ? i wielka czarna doooopa :-D W ubiegłym roku nie poszłam bo nie mogłam rpzez ciążę (pomijam że mogłam iśc i siedzieć na weselu przyjaciela mego m.) a teraz ... nie chciałam spędzić wieczoru na sztucznych uśmiechach :-)
Zoyka Kubutek ma tak samo, wędruje po łóżeczku i dlatego spi w śpiworku bo mam spokojny ja sen że się nie rozkopie itd. ...
Katrina włosy zaczęły mi wypadać tak po pół roku mniej więcej, pocić się zaczęłam w sumie od razu i do teraz :-( i jeszcze jedno ... zmienił mi się zapach :baffled: tego potu... tzn. na bym tego zapachem nie nazwała. Kupuje tony różnych antyperspirantów: dove, fenial, nivea, vichy, iwostin ... i NIC.
 
Majuska - wszystkiego, naj, naj, naj lepszego!!!!! Zdrówka i cierpliwości Ci życzę!!!

Misia - pot ten pod pachami "pachnie" normalnie, ale ja zawsze sie tam depiluje, więc może dlatego, gorzej, że bardzo sie pocę między piersiami - koszulki od piżamy sa z przodu mokrusieńkie jak wstaję w nocy, a ten pot juz tak sobie "pachnie"
 
Katrina - ja tak 7-8 tygodni się pociłam nocami jak szalona. Przeszło.
Włosy wypadają mi od jakiegoś miesiąca. Bolały mnie kolana ale kupiłam 4flex i po 1,5 miesiąca przeszło.

Kołatania serca i uczucie gorąca mam z powodu prawdopodobnie niedoczynności tarczycy.

Misia - polecam GOSH. Dla mnie nie ma lepszego.
Kuba nie plącze się w tym śpiworku ? Rączek nei wyciaga z niego i nei wpada do środka? Tak pomyślałam,ze znając Julkę to ona właśnie tak może cudować.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cześć :-D
Pospałyśmy do 6.30 :)) Wandzia zjadła o 4.30 trochę i zasnęła znowu a teraz chce śniadanie bo już lekko zrzędzi w łóżeczku. Siedzę z trochę obłąkanym wzrokiem i kiwam się nad kawą dobudzając powoli:))
Leje od nocy strugami deszczu, mam nadzieję że przejdzie bo wystarczy już podlewania kwiatków:-D
Miłej niedzieli!
 
U nas wczoraj przewalila sie burza, wywalila net, telefony i prad - ten ostatni wrocil szybciej. Karol poszedl sobie spac kolo 5, wstal... o 3. 2 godzinki sie bawil - konwersowal, wierzgal, turlal sie po lozku, wreszcie zjadl butle grysiku (usypiaczka?) i poszedl spac do 8. Mam dosc - dopisuje sie do klubu zombiakow.
 
Witajcie kochani
ja nareszcie odpoczełam nie lazilam nigdzie przelezalam w lozeczku , Misiek mi usługiwał , byl w szpitalu , z mała u siostry , przywiezli mi jedzenie obiadek i do lozeczka podali , normalnie szok ale po ostatnich przezyciach nalezało mi sie chwila relaksu , bo za bardzo byłam zestresowana i zagoniona , ddziewczyy to dzieki wam mam powód do tego zeby sie cieszyc wszystkim , jestescie kochane
U nas dzisiaj padalo bardzo mala senna i spi juz 2 raz , ale pogoda w koncu zaczyna sie robic
całuje was mocno i milej niedzieli zycze
 
Czeeść.

Nasze dziecko dzisiaj jest aniołem. Jak ona się grzecznie bawi jak Jarek jest w domu. Niesamowite.

Dzisiaj robię karkówkę wg. przepisu Ani :)

Pogoda bardzo zmienna. Raz niebo błękitne a za 30 minut czarne chmury.Nie wiadomo co robić

Misia, Majuska, Kłaczku - jakie kupki maja Wasze dzieci ? Jula od kiedy zjada słoiczki ma takie o konsystencji plasteliny. Wolałabym aby było bardziej rzadkie.
 
Zoyka, rozne. Czasem mozna by tym z procy strzelac, czasem jak dobrze wyrobiona plastelina. Pomijam "efekty zabkowania" bo wtedy bywa rzadziutko. Chyba mu idzie druga gorna dwojka bo widze zeba tuz pod skorka... Co on wyczynia? Dolne jedynki i gorne dwojki, a jedynki na gorze to lipa?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry