reklama

Ciąża po 40

Cześć,
pogoda się nam skończyła to kompowstręt mija :-Dmam jeszcze nadzieję na kilka fajnych ciepłych dni a matka mnie straszy, że sierpień w Polsce ma być deszczowy i nawet nie chcę tego słuchać.
Andzike co to za cholerstwo się przyplątało? aleprzede wszystkim ciesz się z urlopu wyrwanego szefowej z paszczy :-D
Katrina jak pasierb? Ja będąc w PL uaktualnię paszport Wandy bo ma w nim zdjęcie jak miała 7 miesięcy i do niczego nie jest podobna: tłuściutka, z rzadkim włosem, zezująca i z otwartą buzią :))) Pani mówiła że to dość szybko się załatwia i na pewno zdążę w 3 tygodnie.
Zoyka u nas książeczki są do oglądania i jedzenia. Niestety wszystko nadaje się do pożarcia i wylizania a papier jest w szczególności smaczny :baffled:
Ulubioną zabawą jest jeżdżenie w koszyku na dole wózka odpychając się odnóżami, wchodzenie do pralki i machanie nogami, męczenie Tabrisa i granie na setkach różnych pianinek które posiada. Wykończy mnie kiedyś bo oczy mam dookoła głowy patrząc tylko co zbroi a oczy jej błyszczą diabelsko. To nie jest dziewczynka, to chłopak w sukience :baffled:
 
reklama
Melduje sie po. Karol w samochodzie spokojny, na miejscu odrabial straty - biegal z krzykiem po pelnej ludzi (z dziecmi) poczekalni, wywrocil sie walac zebami w posadzke, poryczal chwilke i pognal dalej biegac. Czekalismy ponad 2 godziny!! Na szczescie paszport przysla poczta - spytalam o taka opcje, wystarczylo wypelnic druk i doplacic pare funtow. Z podrozy przywiozlam dwa zakupione w tamtejszym B&Q umarlaki - chcialam jednego, ale podeszlam do babki z obslugi zeby jej pokazac do czego doprowadzili rosliny, ona zawolala innego pracownika, a on je na miejscu przecenil z 6 funtow do 50 pensow za sztuke. No, to sie nie namyslalam. Zasuszone strasznie. Wsadzilismy do zawinietej reklamowki, podlalam gazowana mineralka z grubsza wytrzepana i po 2h jazdy w bagazniku, jeden juz wygladal calkiem zwawo.

 
Hej,

Brat jednak nie obrazony,rozmawia jakby nigdy nic..

Andzike wspolczuje zapalenia dziasel, to strasznie cholerstwo, moj Mars na to cierpi od czasu do czasu:/ Oby szybko malemu przeszlo!

katrina, Ania nie lepiej zalatwic maluchom dowod osobisty? na 5 lat spokoj!

Nie pisalam Wam jaki my mamy problem z zarejestrowaniem Mii w PL. Ma w akcie urodzenia (irl) nazwisko z litela L zamiast Ł na koncu a zmienily sie przepisy i oni musza wpisac dokladnie tak jak jest na akcie. Moga to zrobic, ale kiedys bedzie trzeba to sadownie odwracac. Sprobuje jeszcze w Dublinie w Ambasadzie to zrobic i mam nadzieje, ze im sie przepisy nie zmienily..

klaczku masz paszport z glowy :-))
 
Hełoł ...
to ja ledwo zywa po uroczym popołudniu z Piccolo Diavolo ...
serek homo na dywanie, zawartość czajnika wylana do ostatniej kropli na podłogę w kuchni - czajnik stał na stole :baffled: przejechana nie raz nie dwa matka jeździkiem ... pomijam łazienkę w wodzie, kota ciąganego za ogon :baffled: na koniec wycie na cała kamienicę :baffled: i pad senny.
Nie wiem , naprawdę nie wiem jak to możliwe ze przeżył:-D bo w pewnym momencie na pytanie: agresja w skali 1-10 krzyknęłabym 20 :-D Z opowieści rodzinnych wynika, że Pan Monsz był identyczny - czasem nawet swej teściowej współczuję ...
Andzike najważniejsze, ze się udało z urlopem. Biedny Kacper musi go boleć.
Flo jak choroba Maksa ?
Widziałyście:
Szczepionki budzą strach. Rodzice maluchów w panice | rp.pl
 
Ostatnia edycja:
Ollena - od kiedy się te przepisy zmieniły???? My tez mamy w nazwisku "Ł" a w irl akcie jest "L" i wystraczył nasz akt ślubu, który jest w tamtejszym USC i Pani bez niczego skorygowała.
Dowód - no raczej nie wchodzi w gre, bo nie mamy zameldowania w Polsce. Zresztą taniej mi wychodzi wycieczka do Dublina i opłata za paszport dziecka niż wycieczka do Polski i to na ogół dwa razy.
 
Witam po ciężkiej nocy,
pies sąsiada obudził Wandę o 1, wstałam ona nie mogła zasnąć przez godzinę, potem ja nie spałam do 4 :baffled: Malutka już grasuje a ja kiwam się nad kawą.
Ollena paszport też jest na 5 lat, nie muszę go uaktualniać ale chcę żeby nie było problemów na granicy bo dziecko przecież bardzo się zmienia. Koszty w Polsce to 30 zł wyrobienie więc drogo nie jest, aktualizajca nie może być droższa.
Wieczorem spadłam ze schodów, nie mam pojęcia jakim cudem i wydaje mi się że pięta mi się ześlizgnęła ze stopnia i runęłam ze szczytu na sam dół. Najśmieszniejsze jest to, że kubek wyleciał mi z rąk i z hukiem odbił się od ściany a nie rozbił się. Kawa tylko się wylała :) Dzisiaj mam pewne problemy z poruszaniem się, tyłek z udami siny i obdarty ze skóry bo byłam w krótkich spodenkach, nadgarstek boli i strzyka w karku. Prawdę mówiąc sprawdzałam po upadku czy ruszam nogami czy mi szlag trafił kręgosłup :baffled: bo mnie lekko przymuliło i siedziałam bez możliwości wstania.
Zapraszam na kawę pełna obaw jak ja dzisiaj wytrzymam z biedronką cały dzień
 
Cześć,

Wstałam z bólem głowy. Jakiś idiota o 6 włączył muzykę na całą parę. Obudziła się i Julka też. Julka aż się rozpłakała. Teraz dosypia.

U nas pogoda marna. Chmury nisko i duszno.

Aniu - współczuję upadku.

Misia - ja i tak jestem wystraszona każdym szczepieniem a jeszcze takie coś. Naczytałam się juz o tych szczepionkach i koncernach farmaceutycznych. U mojej kuzynki w rodzinie dziecko 1,5 roczne po szczepieniu odleciało... i jest roślinką.

Miłego dnia mimo wszystko :)

miałam problem żeby obejrzeć film do końca. Ale są takie bezmyślne baby.

Szokująca kampania. Co się dzieje, gdy zostawisz dziecko w nagrzanym aucie? - TVN24

 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
cześć dziewczynki
U nas powoli do przodu, Maks w zasadzie czuje się już całkiem dobrze, antybiotyk jakoś tam wchodzi, wstrzykujemy do paszczy i pokazujemy torebkę z rodzynkami, więc Maksio szybko przełyka żeby dostać " zagrychę". Katar też już w odwrocie, nie leje się z nosa. Paskudne jest to, że nie wolno nam wychodzić na słońce. Maks nie rozumie czemu nie chcemy go wypuścić do ogrodu, stoi przy drzwiach i wali w nie pięściami albo rzuca się na podłogę i ryczy.
Andzike - co to za paskudztwo, wirusowe zapalenie dziąseł? Biedny Kacperek. Dostaliście antybiotyk?
Dobrze, że obroniłaś urlop!
Misia -jak możesz to zrób i wyślij mi fotkę tych sandałków beppi ( ja pożądam takich z gumy) i jeśli to co widziałaś w sklepie to jest w tym typie
INFANTIL - Clogs - Beppi - Loja Online
to bardzo prosimy!!! Maks nosi rozmiar 21.
Anko - o rany... Wyrazy współczucia. Ja ze schodów z Maksiem schodzę zawsze z duszą na ramieniu, tez mam takie głupie schody o nierównych stopniach i parę razy mi się zdarzyło przydeptać sobie kapeć albo spodnie, ale lotu jeszcze nie zaliczyłam. Dobrze w sumie że szłaś z kawą, a nie z Biedroną.
Kłaczku - jak się nazywa fiksacja na punkcie fuksji? Fuksacja? Podziwiam Twoją rękę do roślin, widać że im dobrze. Ja niestety morduję i suszę...
Zoyka - Jula z książką wygląda tak poważnie :-) dajcie mi wszyscy święty spokój, chcę sobie poczytać!:-)
 
Cześć laski :-)
Nie wiem jak się nazywam, chyba Pawilon A albo jakoś tak :baffled: Czekam na Pawła i wracam na budowę, ale jutro wolne :-D czyli zaczynam urlop!
Wirusowe zapalenie dziąseł i jamy ustnej wywoływane jest przez wirusy coxsackie... brzmi znajomo?:baffled: Te same wirusy powodują bostońskiego wira... :sorry2: Na szczęście u nas też idzie ku lepszemu - antybiotyk działa, Kacper już nie rozpacza przy smarowaniu dziąseł, nie budzi się w nocy co chwila i zdecydowanie odzyskał humor:-)
anka_d - współczuję upadku... ja też po schodach z Kacprem na ręku staram się schodzić bardzo, bardzo ostrożnie... A kubek z jakiegoś super mocnego materiału:-D
kłaczek - wyobraziłam sobie jak zaglądasz do ogródków i sprawdzasz w jakich warunkach hodowane są fuksje:-D a jak warunki nie są odpowiednie - to robisz odbiór interwencyjny:-)
Zoyka - Julka z książką wygląda rewelacyjnie!
Flo - dobrze, że znaleźliście sposób na antybiotyk! Zdrówka!
misia - qrde, ja tak ja Zoyka nienawidzę szczepień, a po powrocie z urlopu czeka nas różyczka i coś tam jeszcze:no:

Pomysł z kawą w Krakowie mi się podoba (nie ma to jak skoczyć na kawę 300km :-D), w przypadku jednodniowej wycieczki pojechalibyśmy z Kacprem pociągiem, wychodzi szybciej niż autem :-)
Chyba dawno nie wrzucałam swojego synka - rośnie nam nowy Cesar Millan :-D

Zobacz załącznik 574090Zobacz załącznik 574091
 
reklama
echhh HEŁOŁ ...
szlag mi trafił wiadomość - Kubula se autkiem przejechał.
Flo jak będę w galerii to sprawdzę który kolor jest w rozmiarze 21 - my mamy morowe - zielone.
no dobra może mi się uda :-D
Kłaczek faktycznie z fuksjowałaś ale masz rękę do kwiatów, nie wiem czy do wszystkich ale fuksje to miłość z wzajemnością :-)
Anko dobrze, że się tylko tak skończyło :-)
Andzike, Zoyka - ja też mam pietra i koniec, że zanieczyszczona, że źle coś przeliczą itd. ...
Szczepić źle, nie szczepić źle. Mądrego nie ma. Ja tą trójcę z różyczką odwlekałam i Kubula ja dostał w czerwca bo molestowaniu ostrym pediatry. Poza tym po antybiotyku nie można szczepić od razu, kilka tygodni - nie pamiętam czy dwa czy trzy.
Katrina jak tam wizyta ?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry